Aktualności,  Kamienna Góra,  Regionalne

Konferencja bez starosty i sanepidu

KAMIENNA GÓRA. Mimo wcześniejszych informacji, jakie otrzymali dziennikarze, w dzisiejszej (piątek 13 marca) konferencji prasowej nie wziął udziału ani starosta Jarosław Gęborys, ani szef sanepidu, ani samorządowcy z powiatu. Obecni na spotkaniu z mediami byli   jedynie burmistrz Janusz Chodasewicz i burmistrz Ewa Kocemba. Dzisiejsza konferencja w ratuszu obnażyła fatalny przepływ informacji na linii starostwo (reprezentant rządu w trenie)  – samorządy powiatu kamiennogórskiego.

Burmistrzowie Kamiennej Góry i Lubawki na spotkanie w Sali Witrażowej przyjechali prosto z posiedzenia sztabu powiatowego zarządzania kryzysowego.
– To spotkanie odbyło się na nasz wniosek, na wniosek samorządowców – podkreślali oboje. – Zostaliśmy upoważnieni przez pozostałych do przekazania informacji.
Janusz Chodaswicz i Ewa Kocemba przekazali więc, że na zebraniu sztabu uzgodnili, iż odtąd w powiecie ma funkcjonować jednolity system stosowanych zabezpieczeń przed koronawirusem. Podczas spotkania zajmowali się także kwestią płynów dezynfekcyjnych i środków ochrony osobistej , do zamówienia których zobligowali starostę. Ma się on ubiegać o przyznanie rezerw rządowych naszemu powiatowi. Na razie, jak podkreślała Ewa Kocemba, tych rzeczy nie brakuje, ale może zabraknąć i trzeba być na to przygotowanym. Samorządowcy rozmawiali nadto o kontrolach sanitarnych, jakie – wedle zapewnień premiera z wtorku 10 marca – miały zostać wdrożone na wszystkich przejściach granicznych w Polsce. Mimo to, do dziś na granicy w Lubawce takich kontroli nie ma.
Dwoje samorządowców poinformowało media, że od poniedziałku urzędy w całym powiecie nie będą przyjmowały interesantów. Do kontaktu zostaną uruchomione skrzynki na listy, domofony, a także maile i telefony. Urzędnicy będą przychodzili do pracy, ale nie można będzie spotkać się z nimi osobiście. (Osobny komunikat z szczegółowymi danymi – na naszej stronie: id-24.pl).
Ewa Kocemba poinformował, że wie o dwóch osobach objętych kwarantanną w jej gminie.
– Przeprowadzono im testy, które wykazały, ze nie są zakażone wirusem – dodała burmistrz.
Janusz Chodasewicz powiedział, że wie o kwarantannie dwóch osób w Kamiennej Górze. Póki co, w powiecie kamiennogórskim  nie ma nikogo zakażonego wirusem.
Zapytaliśmy samorządowców o to, czy starosta zamierza wykorzystać Wojska Obrony Terytorialnej w przy pomocy osobom, które są objęte kwarantanną lub dopiero zostaną jej poddane.
– Nie było o tym dziś mowy – odparł Janusz Chodasewicz. – Nie ma, póki co, takich potrzeb. Gdyby sytuacja szła w kierunku niepożądanym, starosta ma takie możliwości.
– Jeżeli nie WOT, to słyszałam taką informację, tych ludzi będą obsługiwały MOPS i GOPS – dodała Ewa Kocemba.
Pytaliśmy także o mieszkańców powiatu kamiennogórskiego, którzy pracują w Czechcach. Czy samorządy mają wiedzę, ilu ich jest, jak ich chronić, kiedy dziś to oni są szczególnie narażeni wykonując swoje obowiązki w dużych skupiskach ludzi, bez zabezpieczeń. Jak powinni się zachowywać.
– To temat, który starosta powinien przekazać do wojewody, bo są to sprawy, które powinny być rozstrzygane na tamtym poziomie, poziomie ministerstw – mówiła Ewa Kocemba.
– Wydaje mi się, że mieszkańcy pracujący w Czechach nie się bardziej narażeni niż ci pracujący w dużych fabrykach u nas w Polsce – dodał Janusz Chodasewicz. – Nic złego, w sensie zachorowania, jeszcze się nie zdarzyło. Wszyscy mamy nadzieję, że się nie wydarzy. Staramy się przygotowywać na taki scenariusz, że jednak może i u nas się ta choroba pojawić.
Zapytaliśmy, czy działa Dzienny Dom Opieki Seniora w kamiennogórskim PCZ. Ewa Kocemba odparła, że zgodnie z zaleceniami, tego typu placówki powinny były zaprzestać działalności, więc wnioskuje, że także DDOM nie funkcjonuje.
– Ten temat nie był dziś poruszany na spotkaniu sztabu kryzysowego – dodała.
– Czy autobusy kamiennogórskiego PKS są dezynfekowane, czy są do tego środki dezynfekcyjne? Czy zostały wprowadzone takie środki bezpieczeństwa, jak np. we Wrocławiu, gdzie do autobusu można wsiąść tylko tylnymi drzwiami?
– Nie mamy na ten temat wiedzy – odparli burmistrzowie.
– Czy mamy wiedzę na temat uczniów szkół branżowych, czy wciąż wykonują oni praktyki zawodowe w zakładach pracy? – dopytywaliśmy.
– Rozmawiałem dziś z szefem jednej z dużych firm, prowadzącej przyzakładową szkołę, który powiedział, że zalecenie, by te praktyki odwoływać, potraktował jako polecenie – mówił Janusz Chodasewicz. – Myślę, że za jego przykładem pójdą także mniejsi pracodawcy. Tu nie ma obowiązku, jest dobra wola.
– Czy u nas w powiecie zostanie wdrożone nauczanie online? – pytaliśmy.
– W gminie Lubawka po ustaleniach z dyrektorami szkół, choć nie jesteśmy przygotowani do prowadzenia e-learningu, próbujemy zrobić coś z pośrednictwem portalu Librus. To dla uczniów 8-klas, przygotowujących się do egzaminów oraz dla pozostałych w ramach powtórki materiału. Zobaczymy, jak to się sprawdzi. Nie byliśmy na to przygotowani, ale determinacja jest duża.
– W Kamiennej Górze nie rozmawialiśmy o nauczaniu zdalnym, ale myślę, że jest to do przeskoczenia. Wrócimy do sprawy, gdy się okaże, że ten czas zamknięcia szkoły się wydłuży – powiedział burmistrz Chodasewicz. – Też nie mamy takich narzędzi, by wprowadzić wprost nauczanie zdalne, ale wrócimy do tego tematu.
– Czy nauczyciele od poniedziałku będą przychodzili do pracy, mimo odwołanych zajęć lekcyjnych i opiekuńczych? – pytaliśmy.
– Nie, nauczyciele nie będą obecni w pracy. Będą w domu, będą w dyspozycji dyrektorów, pod telefonem – mówił Janusz Chodasewicz.

W najbliższych dniach mają się odbyć kolejne spotkania sztabu kryzysowego.
Informacje o tym podamy na naszej stronie id-24.pl oraz w papierowym wydaniu ID w czwartek 19 marca.

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

+ 40 = 48