Aktualności,  Kamienna Góra

Nowe nie znaczy lepsze?

KAMIENNA GÓRA. Dobiega końca remont miejskiego targowiska, który rozpoczął się w lipcu 2018. Miało być nowocześnie, a przede wszystkim funkcjonalnie. Realia okazały się jednak mniej różowe niż obietnice byłego burmistrza. Kupcy nie kryją rozczarowania inwestycją, na którą miasto wydało prawie 2,7 mln zł.

Do użytku handlowców oddana jest już wiata z budynkiem socjalnym. Z miejsc pod zadaszeniem korzystają tymczasowo sprzedawcy żywności. Pozostali, do czasu zakończenia prac budowlanych na górnej płycie, nadal są ulokowani na parkingu przy ul. Staszica. Prace mają się wkrótce zakończyć i stragany zostaną przeniesione na stałe miejsce. Okazuje się jednak, że dla niektórych może go zabraknąć.

– Już teraz widzimy, że wszystkie stoiska pod zadaszeniem się nie zmieszczą – mówią handlowcy i spoglądają z niepokojem w stronę nowej wiaty.

Za mało budek

Według umowy, jaką zawarło miasto, 30 proc. placu musi być przeznaczone dla rolników. W projekcie został na to przewidziany cały górny poziom targowiska, co spowodowało, że wszyscy pozostali handlowcy muszą przenieść się na poziom dolny. Oprócz wiaty mają oni do dyspozycji 7 murowanych domków. Miasto obiecuje poprawić warunki.

– Wybudujemy 7 dodatkowych estetycznych domków i mam nadzieje, że to zabezpieczy tych kupców, dla których brakuje miejsca – mówi burmistrz Janusz Chodasewicz.

Radni przeznaczyli na ten cel 80 tys. zł. Drewniane domki mają stanąć jeszcze w tym roku.

Nie tak doskonale

Kupcy dostrzegają wiele mankamentów nowego zagospodarowania przestrzeni targowej. Wymieniają wśród nich brak możliwości podjazdu samochodami oraz wymiary boksów niedostosowane do ich potrzeb. Niewypałem okazuje się również wiata. Rolnicy, którzy obecnie wystawiają pod nią swoje towary, uskarżają się, że konstrukcja zadaszenia nie chroni przed wiatrem i opadami. Natomiast budynek socjalny, w którym mieszczą się toalety, to zdaniem handlowców przerost formy nad treścią.

– Na nasze potrzeby wystarczyłby mniejszy i tańszy budynek, który nie zajmowałby tyle miejsca. Cała inwestycja jest nieprzemyślana – mówi Grzegorz (nazwisko do wiadomości redakcji). – Przekonywali, że ten remont jest dla nas, ale nikt nie zapytał, czego potrzebujemy.

Teraz już za późno

Planowa przebudowa targowiska ma się zakończyć w maju i nikt nie ma wątpliwości, że teraz niewiele można już zmienić.

– Inwestor, czyli miasto, powinien zasięgnąć naszej opinii na etapie powstawania projektu – mówi Irena Janik. – Niestety, nie było takich konsultacji. Zostaliśmy postawieni właściwie przed faktem dokonanym.

Lokalni kupcy, którym coraz trudniej konkurować z marketami mieli nadzieję, że remont targowiska nie tylko poprawi warunki ich pracy, ale też przyciągnie więcej klientów.

– Na razie jest chaos i klientom trudno do nas dotrzeć, nie ma też gdzie zaparkować. Kiedy już nas przeniosą i wyremontują parking, może będzie lepiej – mówi Zbigniew (nazwisko do wiadomości redakcji).

Remont parkingu przy ul. Staszica ma zostać wykonany do końca sierpnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *