Aktualności,  Regionalne

Burmistrz listy pisze

Przebywający od grudnia 2018 roku w areszcie burmistrz Boguszowa-Gorc Jacek C. postanowił napisać list do radnych oraz mieszkańców miasta. Jacek C. wciąż podtrzymuje, że jest niewinny i nadal chce kierować miastem.

Ponad miesiąc temu grupa radnych opozycyjnych wystosowała apel do burmistrza, by ten zrzekł się stanowiska, bo nie jest w stanie, przebywając od blisko roku w areszcie, należycie kierować sprawami miasta. Dość nieoczekiwanie, nawet dla samych radnych, burmistrz Jacek C. odniósł się do tego apelu, a jego list został odczytany podczas sesji nadzwyczajnej.

„(…) Osobiście uważam, że państwo polskie powinno przestrzegać prawa i chronić swoich obywateli. Dzisiejsza sytuacja niestety temu nie sprzyja, tak więc zachowanie prawa do obrony, powszechna zasada domniemania niewinności niewątpliwie jest tylko utartym frazesem. Oczywiście uważam, że moje dobra osobiste zostały naruszone, a ja będę się starał o przywrócenie mi godności przed wymiarem sprawiedliwości. (…)” – napisał w liście Jacek C.

W dalszych słowach wciąż pełniący stanowisko burmistrza Boguszowa-Gorc Jacek C. podkreśla, że jest niewinny. Dopiero w sytuacji, kiedy zostanie skazany prawomocnym wyrokiem poda się do dymisji. Kiedy jednak taki wyrok zapadnie, nie wiadomo, bo prokuratura cały czas twierdzi, że sprawa ma charakter rozwojowy i możliwe są kolejne zatrzymania i nowe zarzuty.

– List odczytany przez przewodniczącego rady od pana burmistrza w dalszym ciągu ściąga negatywne reakcje i tak już mających złe nastawienie mieszkańców. Pozwólmy służbom zakończyć działania, sądom określić winę lub jej brak, a takie wystąpienia zostawmy do momentu prawomocnych wyroków – mówią opozycyjni radni z Boguszowa-Gorc.

Przypomnijmy, że Jacek C. został zatrzymany w grudniu ubiegłego roku w związku z podejrzeniem przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie 70 tys. zł od jednego z przedsiębiorców. Wówczas wobec burmistrza został zastosowany areszt tymczasowy, który później był przedłużany i obowiązuje do dziś. Z czasem prokuratura postawiła Jackowi C. nowe zarzuty: płatnej protekcji, czyli powoływania się na wpływy w instytucji państwowej w zamian za obietnicę przyjęcia korzyści majątkowej oraz niegospodarności i wyrządzenie szkody majątkowej w kwocie ponad 4 mln zł na szkodę gminy Boguszów-Gorce. Za pierwszy z zarzutów grozi Jackowi C. do 8 lat pozbawienia wolności, natomiast za niegospodarność do 10 lat pozbawienia wolności.

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

− 4 = 4