Protest pod kurią w Legnicy. Mieszkańcy Krzeszowa domagają się wyjaśnień i zmiany decyzji biskupa
LEGNICA/KRZESZÓW. Aktualizacja: Delegacja wyszła z kurii. Biskup nie przyjął mieszkańców. Po ponad godzinie spędzonej w budynku kurii dwuosobowa delegacja wróciła do protestujących. Jak relacjonują jej przedstawiciele, biskup nie przyjął mieszkańców. Powodem miało być to, że wcześniej nie zgłosili swojego przyjazdu i nie umówili spotkania. Delegaci rozmawiali z księżmi pracującymi w kurii. Przekazali pisemne pytania skierowane do biskupa i otrzymali zapewnienie, że trafią one do adresata. Mieszkańcy domagają się wyjaśnienia, dlaczego ks. Łukasz Langenfeld został odsunięty od pełnienia obowiązków proboszcza oraz prezesa Fundacji Europejska Perła Baroku. Pytają również, dlaczego nie może odprawiać mszy w Krzeszowie i Krzeszówku. Kolejna kwestia dotyczy dzikiego wysypiska. Protestujący sprzeciwiają się wiązaniu tej sprawy z ks. Langenfeldem. Według nich odpowiedzialność leży po stronie jego poprzednika, a okoliczności sprawy są znane lokalnej społeczności. Wśród pytań znalazły się także te dotyczące przyczyn całej sytuacji oraz sposobu, w jaki kuria przedstawia sprawę publicznie. W ocenie protestujących komunikaty kierowane do mediów krzywdzą duchownego i podważają jego dobre imię. Jak przekazali przedstawiciele delegacji, zapewniono ich, że po wcześniejszym umówieniu spotkania biskup postara się odpowiedzieć na ich pytania. Termin takiej rozmowy nie został jednak ustalony. WCZEŚNIEJSZA INFORMACJA: Kilkudziesięciu mieszkańców Krzeszowa, parafian i sympatyków ks. Łukasza Langenfelda protestuje w środę, 16 września, przed kurią biskupią w Legnicy. Chcą wyjaśnień dotyczących odsunięcia duchownego od pełnienia obowiązków proboszcza oraz prezesa Fundacji Europejska Perła Baroku. Domagają się także zmiany decyzji biskupa legnickiego. Protest jest reakcją na wydarzenia z soboty, 12 września. Odsunięcie ks. Łukasza Langenfelda od obowiązków wywołało sprzeciw osób związanych z krzeszowską parafią. Okoliczności tej decyzji nadal budzą wśród nich pytania i wątpliwości. Mieszkańcy przyjechali do Legnicy, aby bezpośrednio w kurii dowiedzieć się, jakie są powody podjętych działań, i przekonać biskupa do zmiany stanowiska. Swoją obecnością okazują wsparcie duchownemu. Około godziny przed publikacją tego materiału do budynku kurii weszła dwuosobowa reprezentacja protestujących. Rozmowy trwają. Ich wynik nie jest jeszcze znany. MW fot: Piotr Kanikowski / TuLegnica