JELENIA GÓRA/WAŁBRZYCH. 31-letni mieszkaniec Wałbrzycha, podejrzany o szereg przestępstw na terenie powiatu kamiennogórskiego, został zatrzymany w Jeleniej Górze. Decyzją Sądu Rejonowego w Kamiennej Górze mężczyzna trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności.
Do zatrzymania doszło we wtorek, 3 marca, na terenie Jeleniej Góry. Było ono efektem współpracy funkcjonariuszy z Kamiennej Góry i Jeleniej Góry, którzy od kilku tygodni ustalali miejsce pobytu poszukiwanego.
31-latek jest podejrzany o serię przestępstw. Jedno z nich dotyczy włamania do świetlicy wiejskiej na terenie gminy Marciszów, do którego doszło w styczniu. Z mieszkania mężczyzny odzyskano część skradzionego sprzętu elektronicznego.
Kolejne zdarzenie miało miejsce 9 lutego. Podczas patrolu policjanci rozpoznali, że 31-latek prowadzi samochód mimo obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli, a po kilkunastu kilometrach porzucił auto na terenie gminy Marciszów i uciekł do lasu. Późniejsze ustalenia wykazały również, że używał tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do tego pojazdu.
Wówczas mimo kilkugodzinnej obławy nie udało się go zatrzymać. Od tego czasu ukrywał się przed organami ścigania.
Zatrzymany 31-latek usłyszał zarzuty dotyczące m.in. niezatrzymania się do kontroli drogowej, używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu, posiadania znacznych ilości środków odurzających, kradzieży z włamaniem oraz niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Nie wywiązywał się także z nałożonego wcześniej dozoru policyjnego.
Część zarzucanych mu czynów została popełniona w warunkach recydywy, co oznacza, że grożąca kara może być surowsza. W skrajnym przypadku mężczyźnie grozi nawet 15 lat pozbawienia wolności.
W środę, 4 marca, Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.
MW
FOTO: KPP Kamienna Góra



