Aktualności,  Sport

Bardzo pożyteczny mecz kontrolny

Piłka nożna. Pojedynek sparingowy

Lechia II Dzierżoniów – Olimpia Kamienna Góra 2:5 (0:2)

Piłkarze kamiennogórskiej Olimpii rozegrali dzisiaj pierwszy test mecz pod balonem z rezerwami Lechii w Dzierżoniowie. Po 90 minutach ze zwycięstwa cieszyli się podopieczni Łukasza Bieńkowskiego z jeleniogórskiej klasy O. Udanie w barwach Olimpii zaprezentowali się nowi zawodnicy Kluska i Kałuża. Po ponad rocznej przerwie do gry powrócił również Burghardt. Niestety kontuzji kolana doznał zdolny junior Prus. Młodemu zawodnikowi redakcja sportowa życzy szybkiego powrotu do gry.

   Pierwsze 20 minut należało do młodego zespołu gospodarzy, który zamknął nasz zespół na swojej połowie, jednak dobrze grała obrona Olimpii. W tym czasie  kamiennogórzanie wyprowadzili tylko jeden kontratak, który strzałem zakończył Sochacki. W 22. Minucie zza pola karnego kąśliwie uderzył Gorczyca, lecz piłka poszybowała ponad poprzeczką. W 26. minucie strzał na bramkę Kmiecia oddał Sochacki, golkiper gospodarzy był na posterunku, lecz z bliska dobitkę wykorzystał cwany lis pola karnego – Moszyk. W 35. minucie kapitalny rajd lewą flanką przeprowadził Kałuża, który dokładnym podaniem obsłużył Moszyka i zrobiło się 0:2. Tuż przed gwizdkiem na przerwę wynik mógł podwyższyć Piekarczyk, lecz Kmieć końcami palców wybił futbolówkę. Po wznowieniu gry kamiennogórzanie mieli dwie okazje bramkowe. Najlepszą zmarnował Moszyk. Niewykorzystane sytuacje się szybko zemściły. Mazik technicznym uderzeniem z ponad 16. metrów zmniejszył rozmiary porażki na 2:1. Odpowiedź kamiennogórzan była jednak natychmiastowa. W krótkim czasie zawodnicy Olimpii zadali miejscowym kolejne dwa ciosy. Zadali je Sochacki i Piekarczyk. Kmieć był bezradny. Gracze Olimpii napędzeni golami szukali następnego trafienia. Bardzo blisko zmiany wyniku był Moszyk. Niestety w 75. minucie bezpardonowy atak na nogi Prusa dokonał pomocnik Lechii i nasz młodziutki zawodnik padł na sztuczną murawę jak rażony prądem. Niestety junior Olimpii nie mógł dalej kontynuować tego pojedynku. Poszła kontra i arbiter wskazał na „wapno”. Celnie z „11” metrów przymierzył Mazik. Podrażnieni kamiennogórzanie uzyskali piątą bramkę z dedykacją dla Prusa. Jej autorem został Wolak, który z premedytacją wykorzystał kiks obrony Lechii.

Lechia: Kmieć – Zeń, Rojek, Osowski, Podgórni – Kijkowski, Mazik, Waszuczyński, Płuciennik – Pegza, Moczerad.

Olimpia: Ździebłko – B. Młodziński, Zasada, Wolak, Kałuża – Kluska, Gorczyca, Sochacki, K. Młodziński – Moszyk, Piekarczyk/Migacz, Trusiuk, Kraszewski, Burghardt, Wińcza, Prus.

Grzech

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

92 − = 84