Aktualności,  Sport

Szlagier rozczarował

Piłka nożna. Ekstraklasa

Zagłębie Lubin – Lech Poznań 0:1 (0:1)

W niedzielę w Lubinie zagrały dwa czołowe polskie kluby. Gospodarze wygrali ostatnie trzy spotkania, natomiast rywale przegrali trzy mecze pod rząd. Niestety o wszystkim zadecydowało trafienie z 7. minuty zadane miejscowym przez Ishaka (na zdjęciu). W drugiej połowie bramkarz Lecha Mrozek był bezrobotny.

Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego natarli z impetem na Lecha, ale tylko w pierwszych 5. minutach spotkania. Miejscowi futboliści mogli wyjść na prowadzenie, ale groźne uderzenie Grzybka o centymetry przeleciało koło słupka. Lech odpowiedział trafieniem Ishaka. Chwilę wcześniej aktywny Bengstsson trafił z woleja w słupek, a do bezpańskiej piłki najszybciej dobiegł najskuteczniejszy snajper Lecha. To już 13 trafienie napastnika w sezonie. Po tej bramce tempo znacznie spadło, a bardzo dobrze grał blok defensywny ekipy z Poznania, który rozbijał wszystkie ataki gospodarzy. Mrozek się nudził w bramce, natomiast po drugiej stronie Burić przynajmniej dwa razy uratował Zagłębie od straty bramki w drugiej odsłonie. Miejscowi znacznie rozczarowali. Bardzo dużo było niedokładnych podań i szkolnych strat. Nic nie dały zmiany, których po przerwie dokonał szkoleniowiec Zagłębia. Na plus należy tylko zapisać rekord frekwencji. Na trybunach zasiało aż 16033 kibiców.

Grzech

 

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

÷ 2 = 1