KAMIENNA GÓRA. Do redakcji ID wracają niepokojące sygnały dotyczące sytuacji perkozów nad zalewem w Kamiennej Górze.
Przypomnijmy, że sprawa zaczęła się od zgłoszenia mieszkanki, która poinformowała o zdewastowanym gnieździe – jaja zniknęły, a w wodzie obok widoczny był długi kij, co mogło wskazywać, że nie był to przypadek.
Po naszej publikacji Miejskie Centrum Kultury Fizycznej zareagowało szybko, ustawiając zabezpieczenie w rejonie lęgowiska. W międzyczasie ptaki przeniosły się i rozpoczęły budowę nowego gniazda w innym miejscu. Wtedy również ogrodzenie zostało przesunięte.
Jak wynika z najnowszych zdjęć przesłanych przez Czytelników, sytuacja ponownie budzi poważne obawy. Na fotografii wykonanej w sobotę, 25 kwietnia, widać perkozika przebywającego na gnieździe, a w jego bezpośrednim otoczeniu – zniszczone elementy ogrodzenia, które miało chronić teren.
Trudno uznać taki stan rzeczy za przypadkowy. Zniszczenie zabezpieczenia oznacza, że miejsce lęgowe ponownie pozostaje bez ochrony.
W związku z tym konieczna jest pilna interwencja zarządcy terenu – Miejskiego Centrum Kultury Fizycznej – oraz ponowne, skuteczne zabezpieczenie miejsca, w którym ptaki próbują odbyć lęgi.
To kolejna sytuacja, która pokazuje, jak niewiele trzeba, aby zniweczyć działania mające chronić przyrodę.
MW
FOTO: Czytelnik ID




