Piłka nożna. Jeleniogórska klasa O
Olimpia Kamienna Góra – Włókniarz Mirsk 3:2 (2:0)
Sobotni pojedynek Olimpii i Włókniarza nie był łatwym spotkaniem dla gospodarzy. Pierwsza połowa znacznie rozczarowała, jednak miejscowi futboliści prowadzili po niej 2:0. Na listę strzelców wpisali się Moszyk i Sochacki. W drugiej połowie przyjezdni gonili wynik, jednak ostatecznie przegrali 3:2. Trzecią bramkę dla gospodarzy zdobył Gorczyca. Gole dla gości strzelili Talarski i Sokołowski.
Pierwsze pięć minut to był wzajemne badanie sił, jednak okazji bramkowych było jak na lekarstwo. W 7. minucie kamiennogórzanie wyszli na prowadzenie po celnym uderzeniu z pola karnego przez Moszyka. Bramkarz gości był bez szans. Potem z boiska wiało przysłowiową nudą. Gra toczyła się najczęściej od 16 do 16. Dopiero ostatni kwadrans przysporzył nieco więcej emocji. Najpierw Gorczyca z 16. metrów huknął minimalnie nad bramką Włókniarza. W 30. minucie Moszyk obsłużył dokładnym dośrodkowaniem Piekarczyka, jednak popularny „Gutek” pomylił się nieznacznie. Niestety pięć minut później z boiska z kontuzją musiał zejść Bartek Młodziński, którego zastąpił Jakub Kraszewski. W 39. minucie Gorczyca zacentrował piłkę w pole karne, a Respondek w 100 procentowej okazji nie trafił do bramki gości. Po przeciwnej stronie juniorski kiks popełnił Migacz, lecz na nasze szczęście Talarski fatalnie spudłował. To się szybko zemściło. Moszyk zacentrował idealnie na głowę Sochackiego ze stałego fragmentu gry i popularny „Kosa” trafił na 2:0. Kibice w drugiej odsłonie zobaczyli bardzo mało sytuacji bramkowych. Pierwsi mocno zaatakowali zawodnicy Olimpii, jednak Moszyk za długo zwlekał z oddaniem strzału. Niestety dwie minuty później Sokołowski ubiegł Migacza i trafił na 2:1. W 70. minucie Gorczyca obsłużył Sochackiego, lecz nasz napastnik przegrał pojedynek ze Swarzyńskim. W 78. minucie piłkarze Olimpii strzelili trzecią bramkę. Gorczyca oszukał jak chciał blok defensywny Włókniarza i spokojnie posłał futbolówkę do siarki gości. Przed zakończeniem spotkania Sokołowski ośmieszył blok obronny Olimpii i zmniejszył rozmiary porażki na 3:2. Na szczęście kamiennogórzanie dowieźli korzystny wynik do końcowego gwizdka sędziego.
Olimpia: Migacz – Respondek, B. Młodziński (37’ J. Kraszewski), Kałuża, Zasada – K. Młodziński, Kluska, Moszyk, Gorczyca – Piekarczyk, Sochacki.
Włókniarz: Swarzyński – Pędzich, Schónung, Górny, Łoś – Tracz, Sokołowski, Tyluś, Leśniarski – Roman, Sokołowski.
Grzech



