Aktualności,  Kamienna Góra,  Regionalne,  Województwo

Kreppelhof dostanie drugie życie. Jest pozwolenie na budowę, ale projekt budzi pytania

KAMIENNA GÓRA. Miasto dostało pozwolenie na budowę dla rewitalizacji ruin dawnego zamku Kreppelhof. Gotowa jest dokumentacja techniczna, a samorząd rozpoczyna starania o pozyskanie środków na realizację inwestycji. Projekt zakłada nie tylko zabezpieczenie zabytku, ale także daleko idącą przebudowę jego wnętrza i otoczenia.

W planach jest budowa galerii widokowych, schodów i pomostów wewnątrz ruin, odtworzenie historycznej bramy wjazdowej, rekonstrukcja sklepień oraz zagospodarowanie terenu wokół zamku. Powstaną nowe ścieżki, parking, monitoring, oświetlenie i elementy małej architektury.

To jednak nie jest projekt, obok którego można przejść obojętnie.

Przedstawione wizualizacje pokazują bardzo nowoczesną wizję przyszłości Kreppelhofu. Białe żelbetowe galerie kontrastują z historycznymi murami, a centralnym elementem dziedzińca ma stać się… 24-metrowy maszt flagowy. W projekcie pojawiają się także współczesne schody, pomosty i platformy widokowe, które mają umożliwić bezpieczne zwiedzanie obiektu.

Dla jednych będzie to przykład odważnego i nowoczesnego podejścia do ochrony zabytków. Dla innych zbyt daleka ingerencja w charakter ruin, które od dziesięcioleci stanowią jeden z najbardziej rozpoznawalnych historycznych punktów Kamiennej Góry.

Warto przy tym podkreślić, że projektanci nie próbują tworzyć historycznej rekonstrukcji. Zastosowano współczesną filozofię konserwatorską, zgodnie z którą nowe elementy powinny być wyraźnie odróżnialne od oryginalnej substancji zabytkowej. Stąd surowe, minimalistyczne formy i wyraźny kontrast pomiędzy starym a nowym.

Jednocześnie trudno nie odnieść wrażenia, że miejscami projekt bardziej przypomina nowoczesną instalację architektoniczną lub galerię sztuki wpisaną w historyczne ruiny niż klasyczną rewitalizację zamku. Szczególnie dyskusyjny może okazać się maszt flagowy, który na wizualizacjach staje się jednym z dominujących elementów całego założenia.

Nie jest to jednak jedyne wyzwanie stojące przed inwestycją.

Ruiny Kreppelhofu sąsiadują z miejską oczyszczalnią ścieków, która od lat bywa źródłem uciążliwości zapachowych. W zależności od kierunku wiatru i warunków pogodowych odwiedzającym może towarzyszyć charakterystyczny odór, który trudno pogodzić z wizją reprezentacyjnej atrakcji turystycznej.

Trudno nie pytać, czy nawet najlepiej zrewitalizowany zabytek będzie w pełni atrakcyjny dla turystów, jeśli podczas zwiedzania towarzyszyć im będzie nieprzyjemny zapach. To problem, którego nie rozwiążą ani nowe ścieżki, ani efektowne podświetlenie ruin, ani nawet ten flagowy maszt.

Eksperci wskazują jednak, że cuchnące sąsiedztwo nie oznacza od razu konieczności przenoszenia oczyszczalni. W wielu miastach podobne problemy ogranicza się poprzez hermetyzację najbardziej uciążliwych obiektów technologicznych, montaż biofiltrów, systemów dezodoryzacji powietrza oraz tworzenie pasów zieleni izolacyjnej. Takie rozwiązania są znacznie tańsze niż budowa nowej oczyszczalni i mogą wyraźnie poprawić komfort przebywania w okolicy.

Dlatego przed Kamienną Górą stoją dziś nie jedno, lecz trzy wyzwania: zdobycie funduszy na rewitalizację, ograniczenie problemu odorów oraz przekonanie mieszkańców, że nowoczesna forma projektu nie odbierze Kreppelhofowi jego historycznej duszy.
mb

 





Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

3 × = 18