Piłka nożna. Jeleniogórska klasa A. Sezon piłkarski 2025/2026
Podsumowanie sezonu 2024/2026
Bardzo dużo działo się w sezonie 2025/2026 w rozgrywkach jeleniogórskiej klasy A. Po rundzie jesiennej na prowadzeniu byli zawodnicy Orła Wojcieszów, jednak w rewanżowej lider złapał lekkiej zadyszki. Na szczęście dla Orła jego zawodnicy zdobyli po 9 latach awans, pokonując w najważniejszym spotkaniu barażowym zawodników Lotnika Jeżów Sudecki. Z naszych zespołów najwyżej sklasyfikowanym zespołem okazał się Skalnik Czarny Bór. Niestety od nowego sezonu podopieczni Daniela Gandery przenoszą się do rozgrywek wałbrzyskiej klasy A. Do jeleniogórskiej klasy O awans uzyskali piłkarze kowarskiej Olimpii (na zdjęciu) – podopieczni Sebastiana Szujewskiego, który jednak pożegnał się z klubem.
Olimpia Kowary z awansem
Piłkarze kowarskiej Olimpii od początku rozgrywek zaliczani byli przez fachowców do najlepszych zespołów, które powinny powalczyć o awans. Podopieczni Sebastiana Szujewskiego w 26. spotkaniach wywalczyli aż 66 pkt. Na ten rezultat złożyło się 21 zwycięstw-3 remisy-2 porażki. Lider miał najlepszy atak w lidze, ponieważ strzelił 98 bramek oraz żelazną obronę, tracąc jedynie 14 goli. Królem strzelców drużyny został Szaraniec – strzelec 20 trafień (3. miejsce w klasyfikacji całej ligi). Dodatkowo należy wyróżnić m.in. bramkarza Rogowskiego – golkiper z największą liczbą 11 czystych kont oraz Marciniaka, Zakrzewskiego i Biela. Osobne dwa zdania trzeba napisać o szkoleniowcu – Sebastianie Szujewskim – prawdziwej legendzie i ikonie klubu. Niestety trener pożegnał się z klubem.
Lotnik drugi z taką samą ilością „oczek”, co lider
Drużyna Lotnika do ostatniej kolejki spotkań walczyła o awans do wyższej klasy rozgrywkowej, niestety bezbramkowy remis w potyczce z kowarską Olimpią dał 2. lokatę z takim samym dorobkiem 66. punktów. Ekipa z Jeżowa Sudeckiego zdobyła 89 bramek przy 17 straconych. Niestety nie po myśli Lotnika poszły baraże, w których ulegli 1:2 w Świerzawie Orłowi Wojcieszów.
Orzeł Wojcieszów trzeci, ale z awansem
Trzecia lokata na koniec sezonu przypadła zespołowi Orła, który zgromadził 58 pkt (19 wygranych-1 remis-6 porażek). Zawodnicy z Wojcieszowa strzelili 93 bramki, a stracili 29. Trzydzieści cztery „oczka” Orzeł wywalczył na własnych śmieciach (11-1-1), a gorzej było na wyjazdach (8-0-5). Do najlepszych zawodników ekipy z Wojcieszowa należeli: weteran Terlecki, Pieliński, Szymon i Jakub Dłuscy czy Załupka. Szczęście, jednak uśmiechnęło się do Orła, który w finale baraży pokonał 2:1 w Świerzawie piłkarzy Lotnika Jeżów Sudecki.
Piąty Skalnik Czarny Bór
Najwyższe, bo 5. miejsce z naszych zespołów wywalczył Skalnik. Podopieczni Daniela Gandery mieli wzloty i upadki, ale ostateczni zapisali na swoim koncie 49 „oczek” (15 zwycięstw-4 remisy-7 porażek). Ekipa z Czarnego Boru stosunek bramek ma na plus (58-43). Dużo wniósł do zespołu doświadczony Morawski w przeszłości w Ekstraklasie. Dodatkowo najlepszymi zawodnikami byli: bramkarz Chrebela, Paweł i Patryk Lasek, Kois, Grzesiak i Gandera. Od nowego sezonu Skalnik przenosi się do wałbrzyskiej klasy A. W pierwszej kolejce nowego sezonu zagra z Nysą Kłaczyna.
Bóbr Marciszów w środku stawki
Podopieczni Sławomira Celta po 26. kolejkach uplasowali się w środku stawki na 7. pozycji z 38 pkt (11-5-10). Dużo lepiej było na własnym terenie, gdzie Bóbr zgromadził 23 „oczka”. Okazali się ligowym średniakiem, z którym jednak musiały liczyć się wszystkie zespoły. Ekipa z Marciszowa na zielonej murawie wypracowała stosunek bramek 46-49. Najlepszymi zawodnikami Bobra byli: Kaczmarczyk, Wieczorek, Sekuła, Edilson Lopez Romero, Wieczorek, czy Kwaśnik.
Orzeł poniżej oczekiwań
Dużo więcej przed sezonem spodziewano się od piłkarzy Orła Lubawka. Kibice po cichu liczyli nawet o awans. Niestety zielona murawa zweryfikowała marzenia. Podopieczni Tomasza Meuszyńskiego zajęli 8. lokatę z 34 „oczkami” (10-4-12). Zapewne zawodnicy z Lubawki sklasyfikowani byliby na wyższym miejscu, jednak na wiosnę przez ekipę Orła przeszła plaga kontuzji. Najlepszym snajperem jak zawsze był Musiał. Do mocnych punktów należeli także: Kumorek, golkiper Hołda, Duda, Wincza, Łojko czy Królak. Niestety w ostatnim meczu z Czarnymi Przedwojów z zespołem pożegnała się legenda klubu – Krzysztof Musiał, dla którego zawodnicy obu klubów utworzyli szpaler.
Włókniarz Chełmsko Śląskie się utrzymał
Drużyna Włókniarza po rundzie jesiennej plasowała się nisko w ligowym zestawieniu. Wszystko zmieniło się w zimowej przerwie. Szkoleniowcem klubu został doświadczony Arkadiusz Skrzypczak i doszli młodzi zawodnicy. Ekipa z Chełmska Śląskiego ostateczni zajęła 9. lokatę z 25 pkt (7-4-15). Najlepszym snajperem zespołu został Stanisławski, zdobywca 15 trafień. Drugi z 5 bramkami był Bulkiewicz, a jedną mniej uzyskał Kamil Sakalski. Po dwie dorzucili: Kowalski, Dudczak, Filipek, Butkiewicz i Nowak.
Czarni Przedwojów obronili się przed spadkiem
Zespół Czarnych zakończymy sezon dopiero na 11. pozycji w ligowej tabeli z dorobkiem 21. pkt. Na ten dorobek złożyło się: 6 zwycięstw, 3 remisy i aż 17 porażek. Drużyna zdobyła 43 bramki, a straciła 61. Bardzo dobrze spisywał się w bramce Marcin Stepko. W sezonie do wyróżniających się futbolistów należeli: Arek Kwaśniewski, Sondej, Bartek Stepko, Marciniak i doświadczony Zbigniew Kwaśniewski, który dostawał już jednak mniej minut.
Spadek Kwarcu Pisarzowice
Wielka szkoda, ale Kwarc Pisarzowice w rozgrywkach zdobył tylko 9 „oczek” (3 wygrane-0 remisów-23 przegrane mecze). Ekipa z Pisarzowic bramkarzy rywali pokonała 24 razy i był to mizerny dorobek przy aż 126 straconych. Podopieczni Henryka Furmanka zmagali się również z kontuzjami kilku piłkarzy. Do najjaśniejszych punktów zespołu należeli: Konopacki, Wąs, Łukasik, Furmanek czy golkiper Gucwa.
Grzech



