Eiger Ultra Trail by UTMB to święto biegaczy ultra w Szwajcarii. W tym roku w zależności od wytrenowania miłośnicy aktywnego wypoczynku mogli skorzystać z jednego z pięciu dystansów: E 250 UNESCO Trail, E 101 Ultra Trail, E 51 Panorama Trail, E 35 North Face Trail i E 16 Pleasure Trail. Doskonałe 10. miejsce w open na trasie 101 km wywalczył Grzegorz Bieniek (na zdjęciu) z Lubawki. To bardzo duży sukces ambitnego zawodnika.
Eiger Ultra Trail by UTMB to biegowa impreza rozgrywana u podnóża legendarnej góry Eiger (3970 m n. p. m.) w szwajcarskim Grindelwaldzie. Te ekstremalnie trudne zawody przyciągają zawodników nie tylko z Europy, ale i z całego świata. Na liście startowej byli m.in. biegacze z: Hong Kongu, Finlandii, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Francji, Niemiec, Holandii, Turcji, USA, Szwecji, Włoch, Australii, Południowej Afryki czy Indii. Najdłuższy dystans wygrał Austriak – Patrick Schnitzer w czasie 37:20:14 godzin. Zawodnicy wystartowali na trasę o 4:00 w sobotę, 18 lipca. Pierwszy na linii mety pojawił się Norweg – Stian Dahl Sommerseth (11:44:03). Drugi był najlepszy w kategorii 34-39 lat – Niemiec – Manuel Hartweg (11:56:18). Na trzeciej pozycji bieg ukończył Maxime Pellouchoud (12:23:59). Mieszkaniec Lubawki ostatnio startował w kratkę, jednak w Szwajcarii udowodnił, że potrafi skutecznie biegać ultramaratony. Grzegorz Bieniek sklasyfikowany został na bardzo wysokim 10. miejscu w open z rezultatem 14:04:40 (5. w kategorii 35-39 lat) w biegu na 101 km z przewyższeniem +6400 m przewyższenia. Zawodnik z Lubawki poprawił swój najlepszy wynik z 2024 r. aż o 75 minut. Najlepszą z pań była Polka – wicemistrzyni Polski ultra z 2025 r. – Alina Wyleżałek (14:01:24; 9. w open). Na trasie zawodnicy mieli jeszcze dodatkowe atrakcje jak burza i dwa gradobicie, ale to nie przeszkodziło Polakom uzyskać kapitalnych miejsc i czasów. Bieg na dystansie 50 km zdominował z dużą przewagą nad innymi – Anglik, Luke Grenfell-Shaw (4:45:07), natomiast najszybsi na dystansach 35 km i 16 km byli Szwajcarzy, Ramon Manetsh (03:30:18) i Jonasa Sildini (1:12:08).
– Gdyby ktoś przed startem powiedział mi, ze w tak prestiżowych zawodach zajmę 10. miejsce, prędzej bym uwierzył w wygranie szóstki w totolotka – powiedział ID – Grzegorz Bieniek. – Według najbardziej optymistycznych założeń liczyłem na czas wolniejszy aż o 40 minut. Podczas biegu były gradobicia i burze – chyba nigdy nie zapomnę tego do końca życia. Trasa? Kwintesencja wszystkiego… Przepiękne widoki, trudne technicznie szlaki, strome podbiegi i podejścia. W zasadzie mógłbym o tym dłużej opowiadać. Tak po prostu był to dla mnie najlepszy bieg na dystansie 100 km. Bardzo dziękuję narzeczonej Marcie, za bycie częścią mojej ultra przygody.Eiger Ultra Trail odbywa się od 2013 roku i należy do prestiżowego cyklu UTMB World Series.
Grzech
Foto: SPORTOGRAF.COM



