Aktualności,  Sport

Włókniarz zaskoczył jakością gry

Piłka nożna. Mecz kontrolny

Skalnik Czarny Bór – Włókniarz Chełmsko Śląskie 2:2 (1:0)

W czwartek bardzo dobry i szybki mecz sparingowy pomiędzy Skalnikiem i Włókniarzem zobaczyli fani piłki nożnej w Czarnym Borze. Przez pierwsze dwa kwadranse stroną przeważającą byli gospodarze, jednak potem więcej z gry miał młody zespół przyjezdnych. Miejscowi prowadzili 2:0 po golach zawodnika testowanego, lecz podopieczni Arkadiusza Skrzypczaka nie padli na kolana i doprowadzili do wyrównania po trafieniach Tadeusiaka i Zięby.

Od pierwszego gwizdka sędziego widać było, że futboliści obu drużyn stęsknili się za piłką. W 7. minucie miejscowi wyprowadzili filmową kontrę, którą na bramkę zamienił zawodnik testowany Skalnik. Spory błąd przy tym trafieniu popełnił prawy obrońca Włókniarza. Trzy minuty później Grygorcewicz dokładnym dośrodkowaniem obsłużył zawodnika testowanego, jednak Michno był na posterunku. W 16. minucie Dudczak spróbował z pola karnego pokonać Chrebelę. W rewanżu Paweł Lasek obił tylko słupek. Od 30. minuty dużo lepiej prezentowali się na murawie podopieczni Arkadiusza Skrzypczaka z Włókniarza. Przyjezdni wypracowali sobie dwie dobre okazje bramkowe, jednak za każdym razem Chrebela pokazał swój kunszt. Golkipera Skalnika mógł pokonać aktywny Tadeusiak. Pod drugą bramką Kois zagrał idealnie na głowę zawodnika testowanego, jednak Michno (były golkiper Skalnika) spisał się świetnie na linii bramkowej. W końcówce pierwszej połowy o zmianę wyniku mogli postarać się Dudczak, Tadeusiak i zaw. testowany Skalnika. Lepiej w drugą połowę weszli gospodarze, którzy wykorzystali za krótkie wybicie piłki przez Sakalskiego do Michny. Futbolówkę przejął zaw. testowany Skalnika i trafił na 2:0. Po tej straconej bramce goście ponownie przejęli inicjatywę. Strzałów na bramkę Chrebeli próbowali Niepielski, Zięba i Tadeusiak. Ten ostatni w następnej akcji Włókniarza nie dał szans Kurowskiemu i zrobiło się 2:1. Miejscowi odpowiedzieli akcją Grzesiaka, jednak Herbut zatrzymał uderzenie obrońcy Skalnika nogami. W 80. minucie padła ostatnia bramka spotkania. Grający trener Włókniarza – Skrzypczak idealnie zagrał w „uliczkę” do Zięby, a młody zawodnik gości ustalił końcowy wynik pojedynku na 2:2.

Skalnik: Chrebela (60’ Kurowski) – Kois, Althukov, Grzesiak, Slomowicz – zaw. testowany, Grygorcewicz, Paweł Lasek, Patryk Lasek – Morawski, zaw. testowany/Gandera, Skalski, Baraniec, Chyliński, Matujza, Trojanowski.

Włókniarz: Michno (70’ Herbut) – Zbrzyzny, Sakalski, Kuboszek, Niepielski – Dudczak, Tadeusiak, Nowak, Butkiewicz – Kowalski, Zięba/Skrzypczak, Janik, Partyka, Pączkowski.

Grzech

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

40 ÷ 5 =