_temat_dnia,  Aktualności,  Kamienna Góra,  Regionalne,  Województwo

OŚWIADCZENIE PROBOSZCZA W SPRAWIE TZW. „STAREJ CEGIELNI” W KRZESZOWIE

OŚWIADCZENIE PROBOSZCZA W SPRAWIE TZW. „STAREJ CEGIELNI” W KRZESZOWIE

W związku z oświadczeniem Rzecznika Prasowego Diecezji Legnickiej dotyczącym tzw. Starej Cegielni w Krzeszowie czuję się zobowiązany do przedstawienia kilku istotnych faktów i uzupełnienia podanej publicznie chronologii.

Teren określany potocznie jako „Stara Cegielnia” obejmuje kilka różnych obszarów i sposobów ich użytkowania: teren wykorzystywany jako parking, zbiornik wodny użytkowany przez miejscowych wędkarzy oraz teren dawnego wyrobiska, na którym – jak ustalałem już po objęciu parafii – przez wiele lat deponowano różnego rodzaju materiały i odpady.

Urząd proboszcza parafii w Krzeszowie objąłem 24 maja 2024 r. Nie dokonano wówczas ze mną formalnego przekazania parafii w takim zakresie, który obejmowałby przedstawienie sytuacji Starej Cegielni. Nikt nie pokazał mi tego terenu ani nie poinformował mnie o historii jego wykorzystywania czy o procederze przyjmowania tam odpadów. Jeżeli Kuria posiadała wcześniej informacje dotyczące możliwych nieprawidłowości na tym terenie, wyjaśnienia wymaga również to, kiedy informacje te powzięto oraz jakie działania w związku z nimi wówczas podjęto.

Wiedzę o kolejnych elementach funkcjonowania tego miejsca zdobywałem stopniowo, już w toku wykonywania obowiązków proboszcza i prezesa Fundacji „Europejska Perła Baroku”.

Pisma i projekty umów, które kierowałem do Kurii, miały służyć uporządkowaniu zasad korzystania z nieruchomości i nadaniu legalnych podstaw istniejącym sposobom jej użytkowania – parkingu i łowiska. Nigdy nie występowałem do Kurii o zgodę na utworzenie czy prowadzenie nielegalnego składowiska odpadów. Nigdy również nie udzieliłem przedsiębiorcy oznaczonemu w komunikacie jako p. NN zgody na przywożenie na ten teren odpadów budowlanych, opakowań po farbach czy innych materiałów składowanych niezgodnie z prawem.

Kiedy w toku mojego urzędowania dowiedziałem się, że wcześniej na teren przyjmowano od firm i parafian różnego rodzaju odpady, poleciłem zaprzestać tego procederu. Dopuściłem jedynie wywożenie trawy, liści, ziemi oraz innych materiałów biodegradowalnych lub takich, których zagospodarowanie jest zgodne z obowiązującym prawem.

Dlatego szczególnego wyjaśnienia wymaga sposób zacytowania przez Rzecznika Diecezji mojego pisma z 10 lipca 2026 r.

W komunikacie zacytowano moje słowa w następujący sposób:

„Obecnie p. NN może nieodpłatnie wywozić tam swoje odpady – wyłącznie biodegradowalne oraz inne”.

Tymczasem pełne zdanie mojego pisma brzmi:

„W zamian za wykonywanie tych prac Pan NN nieodpłatnie może wywozić tam swoje odpady – wyłącznie biodegradowalne oraz inne dopuszczone do składowania zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa”.

Pomijam ocenę, czy opuszczenie końcowej części tego zdania było przypadkowe. Zwracam jedynie uwagę, że właśnie pominięte słowa określają zasadniczy warunek, na jakim jakiekolwiek materiały mogły być tam wywożone: miały być to materiały, których składowanie jest dopuszczone zgodnie z obowiązującym prawem.

Nie jest więc prawdą, że udzieliłem komukolwiek zgody na nielegalne składowanie odpadów.

Kluczowym momentem w tej sprawie był 3 sierpnia 2026 r. Po otrzymaniu informacji i fotografii dotyczących nowych odpadów przeprowadziłem wizję lokalną na terenie Starej Cegielni. Po tym, co wówczas zobaczyłem i czego zacząłem się dowiadywać, wydałem całkowity zakaz dalszego wywożenia czegokolwiek na ten teren. O zakazie zostali poinformowani zainteresowani oraz pracownicy. Dodatkowo na szlabanie została założona kolejna kłódka mająca uniemożliwić niekontrolowany dostęp.

Teren nie był wcześniej objęty całodobowym monitoringiem ani stałą ochroną. Nie miałem więc fizycznej możliwości obserwowania wszystkich wjazdów odbywających się w różnych dniach i godzinach bez wiedzy parafii.

Po wizji lokalnej 3 sierpnia rozpocząłem zbieranie informacji i dokumentów dotyczących historii tego miejsca oraz niezwłocznie skontaktowałem się z prawnikiem, którego poprosiłem o przygotowanie stosownych zawiadomień.

W sprawie Starej Cegielni i przygotowywanej dokumentacji kontaktowałem się z pełnomocnikiem 4, 5 i 8 sierpnia, a następnie 17 i 19 sierpnia 2026 r. Oznacza to, że działania zmierzające do zawiadomienia właściwych organów rozpocząłem już następnego dnia po wizji lokalnej i na blisko dwa tygodnie przed pismem Ekonoma Diecezji z 17 sierpnia.

W tym samym okresie Sanktuarium przygotowywało Wielki Odpust Krzeszowski 15 sierpnia – największe wydarzenie duszpasterskie i organizacyjne całego roku, angażujące pracowników parafii i Fundacji. Nie oznaczało to jednak zaprzestania działań dotyczących Starej Cegielni. Trwało gromadzenie informacji, konsultacje z pełnomocnikiem oraz przygotowywanie formalnych zawiadomień.

Pismo Ekonoma Diecezji z 17 sierpnia, w którym polecono mi zgłoszenie sprawy właściwym organom, nie zapoczątkowało zatem moich działań w tej sprawie. W chwili jego otrzymania sprawa była już przeze mnie analizowana, trwały konsultacje z pełnomocnikiem i przygotowywana była dokumentacja niezbędna do zawiadomienia właściwych organów.

19 sierpnia 2026 r. zawiadomienia zostały złożone.

Do Prokuratury skierowałem „Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa dotyczącego nielegalnego składowania i porzucania odpadów na nieruchomości Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzeszowie”.

Nie ograniczyłem tego zawiadomienia tylko do odpadów ujawnionych latem 2026 r.

Wprost zwróciłem się do organów ścigania między innymi o ustalenie rodzaju, ilości, pochodzenia i czasu zdeponowania odpadów, ustalenie osób, które organizowały, umożliwiały, nadzorowały lub wykonywały wywozy, zabezpieczenie dokumentacji, ewidencji, rozliczeń i informacji dotyczących dostępu do terenu oraz przesłuchanie osób posiadających wiedzę o funkcjonowaniu tego miejsca.

Moim celem było – i nadal jest – wyjaśnienie całej historii tego terenu, również tego, co mogło zostać tam zdeponowane wiele lat przed objęciem przeze mnie urzędu proboszcza.

W ostatnich dniach zgłaszają się kolejne osoby, w tym parafianie i byli lub obecni pracownicy, posiadające wiedzę o wcześniejszym wykorzystywaniu Starej Cegielni. Istnieją również archiwalne fotografie terenu. Wszystkie informacje mające znaczenie dowodowe jestem gotów przekazywać właściwym organom i w pełni z nimi współpracować.

Odnosząc się do wskazanego przez Rzecznika pisma Ekonoma z 27 lipca 2026 r., chcę zachować pełną uczciwość: nie pamiętam otrzymania tego pisma.

Nie twierdzę, że nie zostało ono sporządzone lub wysłane. Korespondencja z Kurii nie zawsze była jednak doręczana drogą oficjalną lub wręczana mi osobiście czy za pokwitowaniem. Często pisma były przywożone przez kolportera razem z prasą katolicką i pozostawiane w sklepie działającym przy Opactwie, niekiedy także już po terminie wyznaczonym na udzielenie odpowiedzi, zdarzyło się też wysyłanie pism biskupa jako zdjęcie na WhatsAppie lub wiadomości SMS, w której żądano ustosunkowania się do danej sprawy. Dlatego bez ustalenia sposobu i daty doręczenia nie jestem obecnie w stanie potwierdzić, kiedy i czy rzeczywiście zapoznałem się z pismem z 27 lipca.

Wyjaśnienia wymaga również pismo p. NN z 3 sierpnia, w którym znalazło się sformułowanie: „po konsultacji z ks. Langenfeldem przesyłam skan przygotowanej umowy”.

Oświadczam jednoznacznie: p. NN nigdy nie konsultował ze mną żadnej umowy dotyczącej Starej Cegielni ani deponowania na tym terenie gruzu, odpadów budowlanych czy innych tego rodzaju materiałów. Nigdy nie przedstawił mi takiej umowy do konsultacji. Nie znałem jej treści, nie opiniowałem jej i nie wyraziłem zgody ani na jej zawarcie, ani na prowadzenie na jej podstawie jakiejkolwiek działalności.

Jeżeli sformułowanie p. NN „po konsultacji z ks. Langenfeldem” ma sugerować, że konsultował on ze mną przedstawiony Kurii projekt umowy, to stwierdzenie takie nie odpowiada rzeczywistemu przebiegowi zdarzeń.

Co więcej, właśnie 3 sierpnia, a więc tego samego dnia, po przeprowadzonej wizji lokalnej rozpocząłem działania zmierzające w dokładnie przeciwnym kierunku: wydałem całkowity zakaz dalszych wywozów na teren Starej Cegielni, rozpocząłem zbieranie informacji i dokumentów, a już następnego dnia rozpocząłem konsultacje prawne zmierzające do zawiadomienia właściwych organów.

Dlatego nie mogę zgodzić się z końcowym stwierdzeniem Rzecznika Diecezji, jakoby nieprawdziwe były moje słowa:

„W momencie, w którym ujawniłem skalę tego procederu, zgłosiłem to do odpowiednich organów”.

Podtrzymuję te słowa.

Czym innym jest bowiem wiedza, że na rozległy teren wywożone są trawa, liście, ziemia czy inne materiały legalne, a czym innym uzyskanie wiedzy o możliwej skali wieloletniego, nielegalnego deponowania gruzu i innych odpadów.

Rozpocząłem więc gromadzenie materiałów i konsultacje prawne zmierzające do zawiadomienia właściwych organów. O tym zamiarze poinformowałem również telefonicznie Ekonoma Diecezji.

Pismo z 17 sierpnia nie zapoczątkowało więc moich działań – zostało wystosowane w czasie, gdy sprawa była już wyjaśniana, a przygotowanie zawiadomienia było w toku.

Na koniec odnoszę się do twierdzenia, że powody utraty zaufania Biskupa zostały mi zakomunikowane na piśmie.

8 września 2026 r. treść upomnienia została mi podczas spotkania odczytana. Nie otrzymałem dokumentu do spokojnego zapoznania się z jego treścią i odniesienia się do poszczególnych zarzutów. Nie miałem również możliwości jakiegokolwiek zadawania pytań, wyjaśnienia przedstawianych mi kwestii ani odniesienia się do szczegółów stawianych zarzutów.

Po odmowie przyjęcia upomnienia spotkanie zakończyło się.

Do chwili sporządzenia niniejszego oświadczenia nie otrzymałem egzemplarza tego dokumentu.

Nie oczekuję od nikogo przyjęcia moich słów na wiarę.

Oczekuję jedynie, aby sprawa została wyjaśniona na podstawie pełnych dokumentów, pełnych cytatów, dat, dowodów i zeznań świadków, a nie ich wybranych fragmentów.

Sam zwróciłem się do organów państwa o ustalenie, co przez lata działo się na terenie Starej Cegielni, kto przywoził tam odpady, kiedy je przywożono, kto na to zezwalał i kto czerpał z tego ewentualne korzyści.

Nie mam nic przeciwko temu, aby wszystkie te okoliczności zostały dokładnie zbadane.

Przeciwnie – właśnie tego oczekuję.

ks. Łukasz Langenfeld,

proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Krzeszowie

 

Wcześniej, to jest w poniedziałek 14 września, swoje oświadczenie w tej sprawie wydała legnicka kuria. Oto jego treść:

Oświadczenie rzecznika prasowego diecezji legnickiej w/s tzw. „Starej Cegielni” w Krzeszowie.

W ostatnich dniach ks. Łukasz Langenfeld publicznie zabierał głos w sprawie dotyczącej tzw. Starej Cegielni w Krzeszowie. Sformułował publicznie pewne pytania i zarzuty. W odpowiedzi rzecznik prasowy Diecezji Legnickiej oświadcza:

W latach 2024-2026 miała miejsce następująca korespondencja dotycząca tej sprawy:

Dnia 17 stycznia 2024: pismo od poprzedniego jeszcze proboszcza parafii Krzeszów do kurii ze słowami:

„Proszę o wyrażenie zgody na wydzierżawienie nieruchomości p. NN. Przyszły dzierżawca wyraża chęć …. przyjmowanie czystego gruzu i ziemi…”

Załączono projekt umowy dzierżawy.

Podanie zostało odrzucone przez kurię, umowa nie została przyjęta.

Dnia 26 maja 2026: e-mail od ks. Langenfelda do kurii.

Ponowienie propozycji dzierżawy placu w Starej Cegielni:

„…przez teren działki przechodzi droga, która prowadzi nad wodę oraz do miejsca, na które wywożona jest ziemia…”. Ks. Langenfeld załączył projekt umowy. Ze złożonego przez ks. Langenfelda podania wynikało, że wywożenie ziemi na działkę jest procederem aktualnie trwającym.

Podanie zostało w kurii odrzucone, ale wzbudziło niepokój – i stąd wzięły się kolejne pisma kurii w tej sprawie (p. pkt nr 3).

Dnia 27 maja 2026: e-mail od kurii w odpowiedzi ks. Langenfeldowi:

„Proszę o niepodpisywanie umowy na dzierżawę”.

Dnia 22 czerwca 2026: pismo ekonoma diecezji do ks. Langenfelda zawierające słowa:

„Proszę o wyjaśnienie, kto wywozi ziemię na przedmiotową nieruchomość… na jakiej zasadzie odbywa się przyjmowanie ziemi lub innego surowca, od kogo. Oraz: czy jest podpisana umowa w tym zakresie. Zasypywanie zbiornika wodnego wymaga uzyskania stosownych pozwoleń oraz musi być zgodne z obowiązującymi przepisami dotyczącymi ochrony środowiska”.

To pismo spowodowało odpowiedź proboszcza (p. pkt nr 5).

Dnia 10 lipca 2026: pismo – odpowiedź ks. Langenfelda do ekonoma diecezji ze słowami:

„Po objęciu urzędu Proboszcza … poleciłem zaprzestania prowadzonego od wielu lat komercyjnego przyjmowania różnego rodzaju odpadów na tym terenie … odbyłem rozmowę z p. NN, właścicielem firmy, który wykonywał te czynności …”

Następnie w swoim piśmie proboszcz relacjonuje wynik tych rozmów z p. NN:

„Obecnie p. NN może nieodpłatnie wywozić tam swoje odpady – wyłącznie biodegradowalne oraz inne”.

Te sformułowania budzą jeszcze większy niepokój w kurii, co staje się przyczyną konkretnych działań (p. pkt nr 6).

Dnia 16 lipca 2026: Wydział Gospodarczy kurii dokonuje inspekcji na miejscu w Starej Cegielni. Inspektorzy stwierdzają tam istnienie czynnego i aktualnie używanego wysypiska odpadów remontowo-budowlanych. Znaleziono świeże odpady dodane do wysypiska w ciągu ostatnich dni. Inspekcja została opisana w notatce służbowej ekonoma diecezji. Inspektorzy dokonują dokumentacji fotograficznej i formułują pismo do proboszcza parafii (p. pkt nr 7).

Dnia 27 lipca 2026: pismo ekonoma diecezji do ks. Langenfelda, zawierające słowa:

„Na terenie dawnego wyrobiska prowadzone są prace, polegające na przywożeniu i składowaniu różnych materiałów… również odpady gruzu z rozbiórek – załączamy zdjęcia. … Działania te nie zostały zaprzestane po objęciu urzędu przez księdza proboszcza. Zgodnie z przepisami odpady mogą być składowane tylko na zasadach określonych w decyzjach właściwych organów…”.

Ekonom w swoim piśmie zadał ks. Langenfeldowi cztery pytania:

– „Na jakiej podstawie prawnej prowadzone jest zasypywanie terenu?

– Jakie decyzje administracyjne uprawniają p. NN do przywożenie opadów na teren działki?

– Kto sprawuje nadzór nad rodzajem przywożonych materiałów ?

– Czy prowadzona jest ewidencja odpadów oraz dokumentacja potwierdzająca ich legalne pochodzenie?”.

Na to pismo i na te cztery pytania ks. Langenfeld nie odpowiedział. Wskutek tego kuria podjęła kolejne działania (p. pkt nr 9).

Dnia 3 sierpnia 2026: pismo od p. NN do ekonoma diecezji. Pismo zawiera propozycję porozumienia w/s udostępnienia nieruchomości. Według pana NN parafia miałaby wyrazić zgodę na deponowanie: „gruzu betonowego, ceglanego i innych mineralnych materiałów pochodzących z robót budowlanych i remontowych”. P. NN napisał: „po konsultacji z ks. Langenfeldem przesyłam skan przygotowanej umowy”.

Ekonom diecezji nie wyraża zgody na tę propozycję, propozycja zostaje odrzucona.

Dnia 15 sierpnia 2026: Kuria dokonuje drugiej inspekcji na miejscu – w Starej Cegielni (czyli cztery tygodnie po pierwszej inspekcji). Inspektorzy stwierdzają tam kontynuowanie procederu czynnego i aktualnie używanego wysypiska odpadów remontowo-budowlanych. Dokonana powtórnie dokumentacja fotograficzna dowodzi, że pomiędzy 17 lipca a 15 sierpnia 2026 przywieziono kolejne porcje odpadów remontowo-budowlanych, w tym opakowań po farbach i lakierach. Inspekcja została opisana w notatce służbowej ekonoma diecezji.

Wobec braku odpowiedzi i braku reakcji ks. Langenfelda, Wydział Gospodarczy przesyła do ks. Langenfelda swój ostateczny wniosek (p. pkt nr 10).

Dnia 17 sierpnia 2026: pismo ekonoma diecezji do ks. Langenfelda.

Pismo zawiera ostateczny wniosek ekonoma ze słowami: „Stwierdzam, że na terenie tzw. Starej Cegielni urządzono nielegalne składowisko gruzu i odpadów budowlanych. Świeże ślady wskazują, że składowisko jest cały czas wykorzystywane, również w ostatnich dniach. Wobec powyższych informacji, działając z polecenia biskupa legnickiego, zobowiązuję Księdza, aby:

Niezwłocznie zgłosił sprawę kompetentnym organom państwowym.

Skutecznie uniemożliwił dalsze funkcjonowanie tego składowiska

Ustalił osoby odpowiedzialne za deponowanie tych odpadów i zobowiązał je do natychmiastowego ich usunięcie, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie procedurami.

Przedstawił raport z podjętych działań i z nadzoru, który – jako proboszcz – pełni nad wskazaną nieruchomością.

Oczekuję, że wywiąże się Ksiądz z tego zadania do dnia 21 sierpnia 2026 roku”.

Na to pismo proboszcz zareagował dnia 19 sierpnia 2026 wysyłając – zgodnie z otrzymanym poleceniem z kurii – trzy pisma:

– do Prokuratury Okręgowej

– do Inspektoratu Ochrony Środowiska

– do gminy Kamienna Góra.

Dnia 19 sierpnia 2026: pismo od ks. Langenfelda do ekonoma diecezji. Ks. Langenfeld opisał, jak wywiązał się z zadań postawionych mu dnia 17 sierpnia 2026.

Wskutek powyższej dynamiki wydarzeń biskup wezwał ks. Langenfelda do kurii i w dniu 8 września 2026 od godz. 10.00 do godz. 10.20 biskup w obecności wikariusza generalnego notyfikował ks. Langenfeldowi – odczytując na głos treść upomnienia. W tym piśmie zostały zawarte powody utraty zaufania do proboszcza.

Dnia 11 września 2026 ks. Langenfeld został zawieszony w obowiązkach proboszcza; ta decyzja została mu przekazana w dniu 12 września w Krzeszowie.

Powyższe fakty są udokumentowane urzędową korespondencją. W tym świetle nieprawdziwe okazują się słowa ks. Langenfelda: „W momencie, w którym ujawniłem skalę tego procederu, zgłosiłem to do odpowiednich organów”.

Powyższe fakty odpowiadają też na twierdzenie ks. Langenfelda: „Zostałem odsunięty z powodu utraty zaufania biskupa – ale jakie są powody utraty zaufania biskupa do mnie – to nigdy – tym bardziej na piśmie – nie zostało mi zakomunikowane”.

Rzecznik prasowy Diecezji Legnickiej

Ks. Waldemar Wesołowski

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

31 − 29 =