DĘBRZNIK/DOLNY ŚLĄSK. Kierowcy ignorujący przepisy na przejazdach kolejowych mogą w przyszłości znacznie szybciej ponosić konsekwencje swoich decyzji. W Dębrzniku, na przejeździe kolejowo-drogowym w ciągu drogi wojewódzkiej nr 320, rozmawiano o możliwości wykorzystania monitoringu do automatycznego wykrywania i rejestrowania wykroczeń. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele rządu oraz instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na drogach i kolei.
Przejazdy kolejowe należą do miejsc, w których nawet chwilowa nieuwaga lub świadome zlekceważenie przepisów może doprowadzić do tragicznych konsekwencji. Jednym ze sposobów ograniczenia niebezpiecznych zachowań kierowców mogłoby być wykorzystanie istniejącego monitoringu w połączeniu z systemem automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym.
Właśnie takiemu rozwiązaniu poświęcono spotkanie zorganizowane w Dębrzniku, w powiecie kamiennogórskim. Rozważano możliwość włączenia kamer obserwujących przejazdy kolejowo-drogowe do systemu CANARD, funkcjonującego w strukturach Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Takie połączenie pozwoliłoby na automatyczne dokumentowanie naruszeń przepisów, bez konieczności stałej obecności patrolu policji w rejonie przejazdu. Monitoring mógłby stać się dodatkowym narzędziem dyscyplinującym kierowców i ograniczającym ryzyko niebezpiecznych zdarzeń.
W rozmowach uczestniczyli wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec oraz wicewojewoda dolnośląski Artur Jurkowski. Przy stole zasiedli również przedstawiciele Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, PKP Polskich Linii Kolejowych S.A., Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei we Wrocławiu oraz Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Dyskusja dotyczyła nie tylko technicznych możliwości współpracy systemów, ale także warunków organizacyjnych i formalnych, które musiałyby zostać spełnione, aby takie rozwiązanie mogło funkcjonować w praktyce.
Na razie mowa o analizie możliwości, a nie o uruchomieniu automatycznego systemu karania kierowców na przejeździe w Dębrzniku. Nie wskazano również terminu ewentualnego wdrożenia.
Inicjatywa pokazuje jednak kierunek, w którym może rozwijać się nadzór nad bezpieczeństwem na przejazdach kolejowych. Zamiast ograniczać się do apeli o ostrożność, odpowiedzialne instytucje rozważają rozwiązania pozwalające skuteczniej identyfikować kierowców, którzy świadomie łamią przepisy.
W przypadku przejazdów kolejowych stawką jest nie tylko mandat, lecz przede wszystkim życie i zdrowie uczestników ruchu.
mw



