MARCISZÓW. Najpierw uderzył samochodem w donicę przed budynkiem, później odjechał z miejsca zdarzenia, a gdy zatrzymały go policjantki, przekonywał, że za kierownicą siedział ktoś inny. Problem w tym, że tajemniczy „drugi kierowca” istniał wyłącznie w jego opowieści. Do zdarzenia doszło w środę, 10 czerwca po godz. 19. Policjantki z Komisariatu Policji w Lubawce otrzymały zgłoszenie dotyczące kierowcy, który w Ciechanowicach…
