W Kamiennej Górze coraz częściej to nie mieszkańcy decydują, gdzie można spokojnie przejść czy usiąść, lecz grupy nadużywające alkoholu. W odcinku z Adą Bartuś mówimy o „dyktacie żuli” – o ich obecności pod sklepami, zaczepkach, braku reakcji właścicieli i policji oraz o narastającym poczuciu zagrożenia wśród mieszkańców. Więcej naszych materiałów zobaczysz TUTAJ: YouTube ID Informacje Dolnośląskie Pokazujemy możliwe rozwiązania prawne,…
