KAMIENNA GÓRA/DOLNY ŚLĄSK. W każdy piątek – dawka rymu, ironii i lokalnego akcentu. Bo czasem najlepszym komentarzem do rzeczywistości jest pięć wersów i celna puenta. Pewien prezes był w mieście Skarżysko, co przychodził do pracy z walizką. Nosił termos w niej z kawą, jednak z lekką obawą, że się wyda, że to już jest wszystko. ilustracja: Krzysztof Kałucki Rafał Hubaj…
