Papierowym faworytem sobotniej potyczki w Łomnicy był miejscowy KS, jednak podopieczni Sylwestra Stepki z Czarnych Przedwojów udowodnili, ze potrafią grać w piłkę nożna. Mecz był wyrównany, lecz dwie bramki w drugiej części gry zdobyli miejscowi. Miejscowi pierwsze trafienie zadali dopiero w 58. minucie za sprawą P. Habasińskiego, który otrzymał piłkę z głębi pola. Potem w dogodnej sytuacji przestrzelił Kwaśniewski i…
