Piłka nożna. Puchar Polski
Neptun Końskie – Star Starachowice 1:1 (0:0, rzuty karne 7:6)
Do pewnego rodzaju sensacji doszło wczoraj w Końskich. Miejscowy 4-ligowy Neptun pokonał po rzutach karnych w 1/8 finału Chemar Rurociągi Pucharze Polski – 3-ligowy Star Starachowice. Bohaterem gospodarzy został pochodzący z Kamiennej Góry – Michał Nowak (na zdjęciu, pierwszy z prawej), który w spotkaniu obronił jedną „11” w meczu, a w konkursie rzutów karnych kolejne trzy. Dodatkowo dwa razy miał jeszcze piłkę na rękawicach. Smaczku dodaje fakt, że Nowak wcześniej był zawodnikiem Starachowic.
Na co dzień Neptun Końskie występuje w Keeza 4. lidze świętokrzyskiej, a jego środowy rywal plasuje się na wysokim 5. miejscu w 3. lidze. Pucharowa przygoda nabrała tempa. W pierwszej połowie obie grały zachowawczo, czyhając na błąd rywali. Niestety dla miejscowych arbiter w inauguracyjnej połowie wskazał na „wapno” dla przyjezdnych. Na szczęście kapitalnie w tym dniu spisywał się Nowak, który odbił strzał przy słupku. W drugą odsłonę dużo lepiej weszli gospodarze, którzy za sprawą Banasiaka w 52. minucie prowadzili 1:0. Wyżej notowany przeciwnik postawił wszystko na jedną szalę i to przyniosło efekt w postaci wyrównującego trafienia. Zasłonięty Nowak skapitulował przy uderzeniu Stefańskiego w 62. minucie spotkania. Do końca meczu wynik się już nie zmienił i doszło do konkursu rzutów karnych. Tutaj obaj bramkarze stanęli na wysokości zadania. Bohaterem miejscowych okrzyknięto bezapelacyjnie Nowaka, który trzy razy zatrzymał strzał piłkarzy Staru. Po drugiej stronie Lipiec odbił tylko dwie „11” i pewna niespodzianka stała się faktem. Po spotkaniu euforia wybuchła na płycie boiska oraz trybunach. Bardzo zadowolony z awansu był również cały sztab szkoleniowy Neptuna wraz z trenerem Mateuszem Deką. Kolejny mecz w ramach Pucharu Polski ekipa z Końskich zagra 22 kwietnia na wyjeździe z Arką Pawłów.
Grzech
Foto: Joanna Sobczykiewicz



