_temat_dnia,  Aktualności,  Regionalne,  Sport

AKTUALIZACJA: Jest oficjalna odpiwiedź urzędu / Nie wszyscy mistrzowie ze stypendiami. Klub mówi o złamaniu regulaminu

GMINA LUBAWKA. Decyzja o nieprzyznaniu stypendiów sportowych części utytułowanych zawodniczek karate wywołała w Lubawce falę emocji. Fight Club Lubawka zapowiada kroki prawne i twierdzi, że przy podziale środków złamano regulamin.

AKTUALIZACJA: 

Oświadczenie tej treści pomieszczono na Facebooku UM Lubawka:

Wcześniejsza informacja:

Sprawa dotyczy trzech zawodniczek o najwyższych osiągnięciach sportowych wśród wszystkich wnioskodawców:

Nikola Kopeć – podwójna mistrzyni Europy w kumite i kata (Węgry 2025), srebrna i brązowa medalistka Pucharu Świata World Kyokushin Budokai, wielokrotna medalistka zawodów krajowych i międzynarodowych.

Hania Suszek – mistrzyni Europy (Węgry 2025), wielokrotna medalistka zawodów ogólnopolskich i międzynarodowych.

Iga Piegutkowska – mistrzyni Europy (Węgry 2025), medalistka licznych imprez krajowych i międzynarodowych.

To zawody najwyższej rangi w tej dyscyplinie. Wyżej w sportowej hierarchii są już tylko imprezy globalne. Jak ironizują przedstawiciele klubu – „zostają tylko zawody międzygalaktyczne, jeśli kiedyś powstaną”.

W tym roku o stypendia ubiegała się grupa narciarzy oraz grupa zawodników karate. Zgodnie z przekazanymi informacjami wsparcie mogło otrzymać 15 osób. Ostatecznie przyznano je 7 karatekom i 8 narciarzom.

Burmistrz Andrzej Wojdyła w rozmowie z ID wskazał, że powodem nieprzyznania stypendiów wszystkim była ograniczona pula środków w budżecie gminy.

– Co roku mamy określoną kwotę przeznaczoną na stypendia sportowe. Środków jest tyle, ile zapisano w budżecie – nie mniej i nie więcej. Nie ma możliwości przyznania stypendiów wszystkim – mówi burmistrz.

Klub nie kwestionuje faktu ograniczonej liczby środków. Problem – jak podkreślają jego przedstawiciele – dotyczy kryteriów zastosowanych przy wyborze.

W rozmowie z redakcją sekretarz gminy Beata Śnieżna wskazywała najpierw na ograniczoną pulę środków, a następnie stwierdziła, że w regulaminie nie ma zapisu o randze zawodów jako kryterium decydującym. Po odczytaniu treści regulaminu przyznała jednak, że dokument wskazuje m.in. osiągnięcia sportowe i rangę zawodów jako elementy wpływające na kolejność przyznawania stypendiów.

Na pytanie, dlaczego trzy zawodniczki z podium zawodów najwyższej rangi spośród wszystkich wnioskodawców nie otrzymały wsparcia, jednoznacznej odpowiedzi nie udzieliła.

Sekretarz poinformowała, że rekomendację przedstawiła Rada Sportu, a następnie – jak wskazała – decyzję podjął „urząd”. Na pytanie o personalny skład osób, które ostatecznie dokonały wyboru, odpowiedzi nie udzieliła. Zapowiedziała, że przygotowuje pisemne stanowisko w tej sprawie.

Klub twierdzi, że zastosowano kryterium wieku, którego regulamin nie przewiduje. W ich ocenie w sytuacji ograniczonej liczby stypendiów decydujące powinny być wyniki i ranga zawodów – a pod tym względem trzy zawodniczki znajdują się na szczycie listy osiągnięć.

Sprawą zajmuje się pełnomocnik klubu. Fight Club Lubawka zapowiada skierowanie sprawy na drogę sądową.

Spór przestaje być lokalną wymianą emocji. Staje się pytaniem o przejrzystość procedur i odpowiedzialność za decyzje. Czy przy podziale stypendiów zastosowano wyłącznie kryteria zapisane w regulaminie – czekamy na oficjalne stanowisko sekretarz w tej sprawie.
MB

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

− 2 = 6