20 czerwca miłośnicy aktywnego wypoczynku wystartowali w 18. edycji Biegu Ursynowa w Warszawie. W zawodach udział wziął pochodzący z Kamiennej Góry – Paweł Żarkowski (na zdjęciu). Specjalista od biegów ultra zajął wstawce 1800 zawodników i zawodniczek – 53. miejsce. Pobił swój rekord życiowy na dystansie 5 km aż o 40 sekund.
Warszawska trasa długości 5 km posiada atest PZLA. Start nastąpił na al. Komisji Narodowej 61 przy Urzędzie Dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy. Płaska trasa z niewielką ilością zakrętów doskonale nadawała się do bicia rekordów życiowych i wiodła główną arterią dzielnicy. Pierwszy na linii mety pojawił się Białorusin – Roman Adamovych (14:42) w barwach ekipy z Leszna. Drugi był Filip Janas (14:48; 1. w M-20) z Wrocławia, a na trzeciej pozycji finiszował Dmytro Didovodiuk (15:04) z Leszna. Na 53. pozycji rywalizację ukończył pochodzący z Kamiennej Góry – Paweł Żarkowski. Mieszkaniec Wrocławia wynikiem 17:54 poprawił swój rekord życiowy aż o 40 sekund. Do mety dotarło aż 1803 zawodników w limicie czasowym.
– Szybki bieg w wysokiej temperaturze – powiedział ID – Paweł Żarkowski. – W momencie startu o godz. 10:00 temperatura wynosiła 28 stopni. Tu od początki do końca trzeba biec naprawdę mocno, jeżeli chodzi o dobry wynik. Pobiłem swoją życiówkę o 40 sekund sprzed dwóch lat, uzyskując rezultat 17:54. Tym samym zakończyłem pierwszy etap startów sezonu na szybkich startach i teraz rozpoczynam roczne przygotowania do startu w Norwegii na morderczym dystansie 500 km.
Grzech



