_temat_dnia,  Aktualności,  Kamienna Góra,  Regionalne

Szkoła w Szarocinie do likwidacji? 39 tysięcy złotych na ucznia kontra przyszłość trzech wsi

SZAROCIN/GMINA KAMIENNA GÓRA. Dziesięciu radnych za, czterech przeciw. Rada Gminy Kamienna Góra przyjęła uchwałę intencyjną dotyczącą likwidacji Szkoły Podstawowej im. Zesłańców Sybiru w Szarocinie wraz z oddziałem przedszkolnym. Za decyzją stoją konkretne liczby: zaledwie 65 uczniów, 24 pracowników i roczny koszt kształcenia jednego dziecka sięgający 39 tysięcy złotych. Po drugiej stronie są rodzice i mieszkańcy Szarocina, Leszczyńca oraz Ogorzelca, dla których szkoła to znacznie więcej niż budynek i szkolne ławki. To bezpieczeństwo dzieci, kameralne warunki nauki i ważne miejsce integracji lokalnej społeczności.

W czwartek, 29 października, podczas XXXII sesji Rady Gminy Kamienna Góra radni podjęli uchwałę w sprawie zamiaru likwidacji szkoły podstawowej w Szarocinie wraz z oddziałem przedszkolnym.

Za rozpoczęciem procedury likwidacyjnej opowiedziało się 10 radnych, czterech zagłosowało przeciw. Radna Izabela Zarzycka na własny wniosek wyłączyła się z głosowania ze względu na zatrudnienie w placówce, której dotyczy uchwała.

Decyzja nie oznacza jeszcze zamknięcia szkoły. Rozpoczyna jednak formalną procedurę, której finałem może być zakończenie działalności placówki.

Liczby, z którymi samorząd musi się zmierzyć

Argumentacja władz gminy opiera się przede wszystkim na sytuacji demograficznej i kosztach utrzymania szkoły.

Obecnie do placówki w Szarocinie uczęszcza zaledwie 65 uczniów. Szkoła funkcjonuje w strukturze ośmiu klas i oddziału przedszkolnego. Zatrudnia 18 nauczycieli oraz sześciu pracowników administracji i obsługi.

Najbardziej wymowny jest jednak koszt kształcenia jednego ucznia, który według przedstawianych danych wynosi około 39 tysięcy złotych rocznie.

Środki naliczane na potrzeby oświatowe pokrywają, według argumentacji samorządu, około 40 procent kosztów utrzymania placówki. Pozostałe 60 procent gmina musi finansować z własnego budżetu.

Oznacza to znaczące obciążenie dla samorządu, który oprócz prowadzenia szkół odpowiada również za drogi, infrastrukturę komunalną, pomoc społeczną i szereg innych zadań publicznych.

Problemem jest również demografia. Liczba urodzeń systematycznie spada, a przedstawiane przez samorząd prognozy nie wskazują, aby w kolejnych latach szkoła mogła liczyć na istotny wzrost liczby uczniów.

Z finansowego punktu widzenia utrzymywanie rozbudowanej struktury organizacyjnej dla coraz mniejszej liczby dzieci staje się więc coraz trudniejsze do uzasadnienia.

Dla mieszkańców szkoła to nie tylko koszty

Zupełnie inaczej sytuację postrzegają rodzice uczniów oraz mieszkańcy Szarocina, Leszczyńca i Ogorzelca, czyli miejscowości, których dzieci korzystają z placówki.

W ich ocenie niewielka liczba uczniów nie musi być słabością szkoły. Przeciwnie, oznacza kameralne warunki nauczania, większą możliwość indywidualnego podejścia do dziecka i spokojniejsze środowisko edukacyjne.

Rodzice zwracają uwagę, że w małej szkole uczniowie i nauczyciele dobrze się znają, a dzieci mogą funkcjonować w znanym, bezpiecznym otoczeniu. Szczególnie dla najmłodszych ma to istotne znaczenie.

Jednak argumenty mieszkańców wykraczają daleko poza samą edukację.

Szkoła w Szarocinie pełni również funkcję miejsca spotkań, organizacji uroczystości i wydarzeń integrujących lokalną społeczność. Dla trzech niewielkich miejscowości jest ważnym ośrodkiem życia społecznego i kulturalnego.

Mieszkańcy obawiają się, że wraz z likwidacją placówki stracą nie tylko szkołę, ale również przestrzeń, wokół której od lat budowane są lokalne więzi.

Tego rodzaju strat nie sposób łatwo przeliczyć na złotówki.

Ekonomia kontra społeczne znaczenie szkoły

Spór o przyszłość placówki w Szarocinie pokazuje problem, z którym mierzy się coraz więcej samorządów w Polsce.

Z jednej strony malejąca liczba dzieci, rosnące koszty funkcjonowania placówek i konieczność racjonalnego gospodarowania publicznymi pieniędzmi. Z drugiej potrzeby mieszkańców niewielkich miejscowości, dla których utrzymanie lokalnej szkoły ma ogromne znaczenie.

Dla gminy koszt 39 tysięcy złotych rocznie na jednego ucznia jest poważnym argumentem ekonomicznym. Dla rodziców ważniejsze mogą być warunki nauki, poczucie bezpieczeństwa dzieci i możliwość uczęszczania do szkoły blisko domu.

Pozostaje także pytanie, jakie rzeczywiste oszczędności przyniosłoby zamknięcie placówki po uwzględnieniu kosztów dowozu uczniów, organizacji opieki i zapewnienia miejsc w innych szkołach.

Równie istotne będzie ustalenie, czy przeniesienie dzieci do większych placówek nie pogorszy warunków ich nauki i codziennego funkcjonowania.

Kto poparł likwidację, a kto był przeciw?

Za przyjęciem uchwały intencyjnej zagłosowali: Ryszard Chodkowski, Karolina Homoncik, Tomasz Jancik, Bartłomiej Łukasik, Monika Matusik, Robert Mikołajczyk, Kazimierz Ogorzałek, Jolanta Serafinko, Przemysław Sondej oraz Mariusz Wojciechowski.

Przeciwko rozpoczęciu procedury likwidacyjnej opowiedzieli się: Dawid Biernat, Natalia Czernecka, Jan Furtak oraz Teresa Malinowska.

Głosowanie wywołało reakcje mieszkańców. Na facebookowej stronie sołectwa Ogorzelec opublikowano podziękowania dla czworga radnych, którzy sprzeciwili się uchwale.

Szczególnie wyróżniono Dawida Biernata, który właśnie podczas tej sesji rozpoczął sprawowanie mandatu radnego. Autorzy wpisu podkreślili, że zadawał pytania dotyczące przyszłości szkoły, na część których, w ich ocenie, nie otrzymano konkretnych odpowiedzi.

Co dalej ze szkołą w Szarocinie?

Przyjęcie uchwały intencyjnej nie przesądza jeszcze o likwidacji placówki.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami gmina musi przeprowadzić kolejne etapy postępowania, w tym udostępnić dokumentację uzasadniającą planowane zamknięcie szkoły, umożliwić mieszkańcom zgłaszanie uwag i przeprowadzić konsultacje z rodzicami.

Samorząd będzie musiał również wskazać szkoły, w których dzieci mogłyby kontynuować edukację, oraz przedstawić szczegółowe rozwiązania dotyczące organizacji transportu i opieki.

Do likwidacji konieczne będzie uzyskanie pozytywnej opinii Dolnośląskiego Kuratora Oświaty. Ostateczna decyzja będzie należała do Rady Gminy Kamienna Góra.

Sprawa szkoły w Szarocinie pozostaje więc otwarta.

Przed władzami gminy trudne zadanie pogodzenia realiów finansowych z oczekiwaniami mieszkańców. Rodzice będą natomiast musieli zmierzyć się z perspektywą zmiany codziennego życia swoich dzieci, jeśli procedura zakończy się likwidacją placówki.

Bo choć 39 tysięcy złotych na jednego ucznia to konkretna i znacząca kwota, społecznej wartości szkoły dla trzech niewielkich miejscowości nie da się zamknąć w budżetowej tabeli. I właśnie te dwie rzeczywistości powinny zostać równie poważnie potraktowane przed podjęciem ostatecznej decyzji.
MW
fot: generator SI

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

× 7 = 63