DOLNY ŚLĄSK/REGION. To miały być miliony na ratowanie dolnośląskich przedsiębiorców, których dorobek życia zmyła wielka woda. Stały się – według ustaleń śledczych – łupem dla lokalnej kliki biznesowo-urzędniczej. Centralne Biuro Antykorupcyjne, działając na polecenie Prokuratury Europejskiej, uderzyło w Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego. Efekt? Sześć osób zatrzymanych, zarzuty wyłudzenia blisko 4,5 miliona złotych i tymczasowe areszty.
Z ustaleń śledczych wyłania się porażający obraz bezwzględnego procederu. Podczas gdy prawdziwi powodzianie z Kotliny Jeleniogórskiej czekali na minimalne wsparcie, setki tysięcy euro z funduszy unijnych i rządowych płynęły szerokim strumieniem do podmiotów, które w trakcie kataklizmu z września 2024 roku nie ucierpiały ani trochę.
-
- Urzędnik KARR – wewnątrz agencji dbał o to, aby wnioski „właściwych” ludzi przechodziły ekspresową ścieżkę weryfikacji finansowej.
- Piotr K. (właściciel firmy Amarcord) – mąż byłej wiceprezeski KARR. Został zatrzymany przez agentów CBA bezpośrednio na płycie wrocławskiego lotniska po wyjściu z samolotu.
- Jacek K. (właściciel firmy usług leśnych Kadalore) – prywatnie bliski sąsiad kierownictwa agencji, którego rzekome straty powodziowe budzą głębokie wątpliwości śledczych.
- Właściciel Agencji Reklamy i Promocji „Dami” – lokalny przedsiębiorca medialny ściśle współpracujący z samorządami.
Sąd Rejonowy Katowice-Wschód oraz Prokuratura Europejska nie miały wątpliwości co do powagi zebranych dowodów, stosując zróżnicowane i adekwatne środki zapobiegawcze. Wobec 3 osób skierowano wnioski o tymczasowe aresztowanie i kluczowi podejrzani trafili już za kraty na najbliższe trzy miesiące. Z kolei pozostałe 3 osoby objęto dozorem policji oraz zakazem opuszczania kraju połączonym z poręczeniem majątkowym. Za oszustwa dotacyjne i poświadczanie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej podejrzanym grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Równie radykalnie zareagowały regionalne władze Koalicji Obywatelskiej, które natychmiast odcięły się od zamieszanych w sprawę osób, realizując zasadę natychmiastowego czyszczenia struktur. Dolnośląski klub radnych KO jako pierwszy zażądał głowy prezesa KARR Huberta Papaja oraz całej rady nadzorczej spółki, co doprowadziło do natychmiastowej czystki w agencji. Co więcej, Regionalny Sąd Koleżeński PO podjął już bezkompromisową decyzję o całkowitym wykluczeniu z partii byłej wiceprezes KARR. Formacja rządząca chce w ten sposób dowieść, że w przeciwieństwie do poprzedników, natychmiastowo i bezlitośnie rozlicza patologie we własnych szeregach.
Służby otwarcie napominają, że to dopiero początek, a lista zatrzymanych w najbliższych tygodniach drastycznie się wydłuży. Analiza zabezpieczonych dokumentów ma wskazać konkretnych urzędników samorządowych, którzy podpisywali in blanco zaświadczenia o stratach powodziowych.
MB
Materiał m.in. w oparciu o źródła: Wirtualna Polska, Polska Agencja Prasowa (PAP), Gazeta Wyborcza, Interia, Bankier.pl, Polsat News, RMF24, Radio Wnet oraz Ujawniamy.com



