_temat_dnia,  Aktualności,  Kamienna Góra

Eksplozja na Piastowskiej

KAMIENNA GÓRA. Do wybuchu gazu w mieszkaniu na parterze w bloku przy ul. Piastowskiej doszło dziś (poniedziałek 24 sierpnia) około godziny 11.40. W zdarzeniu poszkodowanych zostało sześć osób, w tym najbardziej 12-letnia dziewczynka. Z rozległymi oparzeniami ciała trafiła do specjalistycznego szpitala w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie zabrał ją śmigłowiec LPR.

Wybuch gazu doszczętnie zniszczył mieszkanie, w którym znajdowała się nastolatka. Na całej klatce schodowej siła eksplozji wyrwała z posady drzwi do mieszkań, zniszczyła okna.
– Huk był ogromny, budynkiem aż zatrzęsło – relacjonują mieszkańcy Piastowskiej. – Nie wiedzieliśmy, co się dzieje.
Na ratunek poszkodowanej dziewczynce ruszył strażak, który mieszka w pobliżu. Błyskawicznie na miejscu zjawiły się straż pożarna i pogotowie ratunkowe, które zaopatrzyły ranną. Szybko okazało się, że oparzenia są na tyle rozległe, że konieczna jest interwencja specjalistów spoza Kamiennej Góry. Wezwano na miejsce zespół lotniczego pogotowia ratunkowego. Śmigłowiec lądował na płycie boiska przy Słowackiego, gdzie ranną 12-latkę przewiozła karetka. Medycy wprowadzili ją tam w stan śpiączki farmakologicznej, po czym helikopter przetransportował dziecko do Centrum Leczenia Oparzeń w Ostrowie Wielkopolskim.
Pozostałe osoby nie odniosły poważnych obrażeń.
Wskutek zdarzenia 12 rodzin z budynku zostało ewakuowanych. Na razie nie mogą wrócić do swoich domów.
– Tak będzie do czasu, aż zakończą się działania policyjnych techników – mówi Karolina Adamczyk z miejskiego zarządzania kryzysowego, która od początku była obecna przy Piastowskiej. – Część osób zadeklarowała, że na razie uda się do swoich krewnych. Dla wszystkich jednak zorganizowaliśmy schronienie na świetlicy w SM Szarotka, gdzie mogą liczyć na ciepły posiłek oraz napoje. Mieszkanie, w którym doszło do wybuchu gazu zostało zniszczone doszczętnie. Rodzina nie może do niego wrócić, jednak na razie zadeklarowała, że schronienie znajdzie u swoich najbliższych.
– Na pewno zorganizujemy zbiórkę, konieczne będzie wsparcie poszkodowanych – mówi Karolina Adamczyk.
Służby wyjaśniają, co było przyczyną eksplozji przy Piastowskiej. Na razie wiadomo jedynie, że od miesiąca w budynku – na zlecenie SM Szarotka – trwała wymiana instalacji gazowej. Dziś zaś odbywały się próby szczelności instalacji i odpowietrzanie pionów.
– Co było powodem wybuchu, wyjaśnią biegli – mówi mł. bryg. Karol Leszczyński, rzecznik PSP w Kamiennej Górze.

Więcej o tym w czwartek 27 sierpnia w papierowym ID

1 komentarz

  • Sasiad

    To bardzo smutne że nikt nie powie o mieszkańcach budynku i pracownikach pobliskiej firmy którzy ugasili pożar i wyprowadzili z mieszkania dziewczynkę, tylko Straż chwali się tym że był tam ich pracownik. Tego typu zachowanie doprowadzi do znieczulicy i braku chęci pomocy zwykłych ludzi

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

43 + = 51