_temat_dnia,  Aktualności,  Kamienna Góra,  Regionalne

Koniec reumatologii w DCR? Lekarze złożyli wypowiedzenia

KAMIENNA GÓRA. Prezes DCR wręczył wypowiedzenie jednemu z lekarzy reumatologii, a dzień później wypowiedzenia złożyli wszyscy inni reumatolodzy w placówce. – Od miesięcy tego oddziału tak naprawdę nie ma. Mamy kilka łóżek porozrzucanych po całym szpitalu. Reumatologia w DCR to atrapa – mówi wprost doktor Grzegorz Rozwadowski, który jest jednym z medyków, którzy złożyli dziś (30 kwietnia) wypowiedzenia.

W czwartek 29 kwietnia reumatolog Jerzy Łobodziński otrzymał wypowiedzenie pracy od prezesa DCR Artura Mazura.
– Nie znamy przyczyn zwolnienia naszego kolegi – mówi reumatolog Grzegorz Rozwadowski, który w piątek 30 kwietnia wraz z lekarzami Katarzyną Makaś, Anną Patkowską i Tadeuszem Kudryńskim złożyli swoje wypowiedzenia. Tym samym w DCR nie ma już zatrudnionego ani jednego reumatologa.
– Ten oddział, który od lat był wiodącym w naszym szpitalu, od miesięcy nie funkcjonuje tak, jak powinien. Mamy kilka łóżek porozrzucanych po całej placówce. To nie jest oddział, lecz atrapa reumatologii – mówi doktor Rozwadowski. – Prezes do tej pory nie odniósł się do zaistniałej sytuacji.
Lekarze powiadomili jednak sekretarz stanu Marzenę Machałek, marszałka Cezarego Przybylskiego oraz związki zawodowe.

W rozmowie z ID do sprawy odniósł się dyrektor do spraw medycznych DCR Marek Wiśniewski. Jak wyjaśnia, zasadniczą przyczyną zwolnienia doktora Jerzego Łobodzińskiego jest ograniczona praca oddziału reumatologii.
– Działalność oddziału została ograniczona z dwóch przyczyn – mówi doktor Marek Wiśniewski. – Decyzją wojewody musieliśmy utworzyć w szpitalu łącznie 60 łóżek covidowych i odbyło się to kosztem oddziałów reumatologii i rehabilitacji kardiologicznej.
Aktualnie wojewoda wydał decyzję o likwidacji wszystkich miejsc covidowych w DCR. Oddział nie może jednak wznowić działalności w pełnym wymiarze, gdyż właśnie rozpoczął się tam… remont. Ma on potrwać od 2 do 3 miesięcy.
– Szpitala nie stać na zatrudnianie 4 lekarzy do leczenia 10 pacjentów – dodaje dyrektor do spraw medycznych. – Nie znam powodu decyzji pozostałych lekarzy. Przypuszczam, że mógł być to wyraz solidarności z kolegą.

Reumatolodzy złożyli wypowiedzenia pracy z zachowaniem 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia. Kierownictwo DCR zapowiada, że w tym czasie zamierza znaleźć nowych specjalistów na ich miejsce.

foto: archiwum ID

17 komentarzy

  • Szaman

    Najlepszym miejscem dla katechetów jes salka przykościelna, tam ich miejsce. Zarządzanie, to wyższa liga niedostępna dla większości.

  • Marzena

    jestem pacjentką szpitala dcr już wiele lat, przeszłam kilka operacji, byłam na rehabilitacjach oraz przeszłam już zmiany chyba 3 szefów tego szpitala. przez wiele lat nie działo się nic. a teraz byłam i co widzę? nowe inwestycje, nowi ludzie, remonty nowe sprzęty. czyli coś się dzieje. i co z tego, ze jest z takiej opcji politycznej a nie innej? to nie powinno grać roli bo widać, że dba. jestem też wdzieczna za to, że powstał oddział covidowy, bo bliska mi osoba na nim była. nie inetersuje mnie kosztem jakich oddziałów on powstał wazne, że jest!

  • zaraz zaraz

    Przecież to lekarze złożyli wypowiedzenia a nie zostali zwolnieni. Jest jak wół napisane. Czyżby zostawili swoich pacjentów? Nie ładnie!!

  • Lekarz

    Żeby pracować musi być Oddział.
    Poza tym Panie Prezesie trochę odwagi, wstyd podpisywać się Marzena.
    Nie rozumiem o jaką opcję chodzi nie w tym problem.

  • Lekarz

    To co mówi dr Wiśniewski to kłamstwo.
    Lekarzy zatrudnionych jest 3,2 etatu nie wszyscy pracują w pełnym wymiarze zatrudnienia. Co to byłby za oddział zajmujący się 10 -cioma pacjentami .
    Oddział opiekował się 30 -stoma pacjentami.
    Pan Prezes ustalił że dodatkowo z uwagi na braki kadrowe lekarze reumatologii będą dodatkowo zajmować się 30-ma pacjentami z rehabilitacji. Podpisano w tym zakresie aneksy do umów. Dodatkowo dochodzi leczenie biologiczne i Poradnia Reumatologiczna. Pan nawet nie zna ustaleń we własnej firmie.

  • Lekarz

    Jeszcze jedna uwaga do Pana Dyrektora ds Medycznych. Szpitala nie stać na utrzymanie wyskokwalifikowanej i deficytowej kadry medycznej stać natomiast na 5 dyrektorów.
    Nawet szpital wieloprofilowy w Jeleniej Górze ma 3. Ot reformy i których piszecie powyżej.

  • Hehe

    Wam lekarzom tylko pieniądze w głowie. Trzeba było się nie zwalniać i zostać chociaz dla tych 10 pacjentów. A nie ich zostawiać. Z Pana relacji wynika, że opuściliście nie tylko oddzial reumatologii ale też rehabilitacji.

  • Lekarz

    Nie chodzi tu o żadne pieniądze.
    Nic nie opuściliśmy jesteśmy nadal z pacjentami tylko nie mamy gdzie ich leczyć.
    Przez najbliższe trzy miesiące dokończymy wszystkie terapię. Pacjentów przejmie zaprzyjaźniony oddział.
    Ludzie nie dajcie się manipulować politykierom i karierowiczom którzy nie mają się nawet odwagi podpisać pod tym co piszą.
    Myślę że to kolejny cios dla naszego miasta i powiatu ale z drugiej strony odpowiem szczującemu he he. Zapraszam osobiście do rozmowy w cztery oczy myślę że Panu cz Pani he he wytłumaczę.

  • DCR

    Myślę, że prowadzenie tego typu rozmów w internecie nie jest dobrym pomysłem a złożenie wypowiedzeń przez lekarzy nie jest rozwiązaniem tematu- chyba stać nas na więcej.

  • Lekarz

    Pacjenci muszą wiedzieć dlaczego takie decyzje podjęto. Podszczuwani przez dr medycznego ludzie zarzucają nam brak chęci do pracy i żądanie pieniędzy.
    Kto to jest DCR. Rozmawiać trzeba mieć z kim. Stałe docinki, zastraszanie i chamstwo ludzi pracujących od niedawna wobec doświadczonego zespołu nie pozostaną bez reakcji. To nie my zaczęliśmy publiczne wywlekanie problemów Panie DCR.

  • Aneta

    Przeczytałam List Otwarty, jak również oficjalny komunikat DCR-u i powiem szczerze, że wygląda to jednoznacznie. . Trzeba być naprawdę naiwnym, by uwierzyć, że oddział reumatologii nie będzie zlikwidowany. Skoro po 30 latach pracy wszyscy składają wypowiedzenia, to znaczy że sytuacja ich do tego zmusiła. Opowieści o zamiarze utrzymania oddziału można między bajki włożyć. To prawdziwy majstersztyk dyrekcji- doprowadzić lekarzy do złożenia wypowiedzeń i jeszcze zrzucać na nich winę, że to PRZEZ NICH oddział MOŻE PRZESTAĆ istnieć. Na chłopski rozum – kto po 30 czy więcej latach pracy rzuca miejsce pracy z byle powodu? Myślę, że powód musi być bardzo poważny, jak napisano w prasie – oddział istnieje na papierze, jest systematycznie zmniejszany, a personel jest lekceważony, czy to kiepski powód ? A swoją drogą – dlaczego ciągle tak jest ( i to niezależnie od tego kto jest u władzy), że nieudolni zarządzający, kiedy już wywiozą ich na taczkach ludzie, którymi próbowali rządzić, zamiast wrócić do swoich dawnych zajęć, są wpychani do nowych instytucji, na nowe stołki? Czy Państwo stać na takie doskonalenie kadr? Jakim kosztem odbywają się te eksperymenty? W prywatnej firmie jest prosto: nie nadajesz się na szefa, to idziesz pracować do magazynu, a nie mianują cię szefem innego oddziału firmy. Obiektywnie patrząc na pewno jest drugie dno tej sprawy, o coś tu chodzi i jest jakiś cel . Okaże się za kilka miesięcy, może rok . Szkoda tylko tych chorych ludzi, którzy będą się teraz tułać po połowie Polski, bo czyjeś chore ambicje zmarnowały takie miejsce…

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

63 − 54 =