Aktualności,  Regionalne

Nocne włamanie

PISARZOWICE. W nocy z poniedziałku na wtorek (12/13 kwietnia) grupa mężczyzn włamała się do niezamieszkanego budynku na terenie Pisarzowic. Włamywacze uciekli przed policją do lasu. Jeden z nich kilka godzin później został ujęty przez funkcjonariuszy.

Około godz. 2.00 policjanci zostali powiadomieni o uruchomieniu się alarmu pod nieobecność właścicieli w jednym z budynków w Pisarzowicach. Na miejscu mundurowi odkryli wybitą szybę w drzwiach i splądrowane pomieszczenia piwnicy oraz obu pięter budynku. Tropienie sprawców ułatwiał śnieg, na którym włamywacze pozostawili wyraźne ślady, uciekając w stronę lasu.

Po kilku godzinach policjanci znaleźli w lesie niekompletnie ubranego, wyziębionego 23-letniego mężczyznę. Opowiadał on chaotycznie, że wraca z imprezy u koleżanki. Jego dalsze wyjaśnienia były coraz mniej prawdopodobne, ponadto mundurowi stwierdzili, że buty zatrzymanego pasowały do śladów pozostawionych na miejscu włamania. W międzyczasie do zespołu policjantów dołączył pies tropiący, który błyskawicznie podjął trop w budynku i poprowadził funkcjonariuszy prosto w stronę podejrzanego, wskazując na jego udział w przestępstwie. Na podstawie zebranych faktów policjanci zatrzymali 23-latka jako podejrzanego o włamanie. Następnego dnia przyznał się do stawianych mu zarzutów.

– Na chwilę obecną w tej sprawie funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze w dalszym ciągu prowadzą czynności operacyjne i procesowe. Z całą pewnością można stwierdzić, że sprawa ma charakter rozwojowy – mówi asp. Paulina Basta, rzecznik prasowy KPP w Kamiennej Górze.

23-latkowi grozi za udział we włamaniu do 10 lat pozbawienia wolności. O wysokości kary zadecyduje sąd.

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

+ 2 = 3