KAMIENNA GÓRA/POWIAT. Pani Jadwiga Krzyśko obchodziła 5 października swoje setne urodziny. Jubilatka urodziła się w Środzie Wielkopolskiej, a od lat powojennych związana jest z Kamienną Górą.
Z okazji wyjątkowego jubileuszu życzenia w imieniu burmistrza Janusza Chodasewicza złożyli solenizantce sekretarz Mariusz Pawlak oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Agnieszka Sikorska.
Historia życia Pani Jadwigi naznaczona jest wojną, przymusową pracą, rozłąką i późniejszym budowaniem życia od nowa na Dolnym Śląsku.
Jako 13-letnia dziewczynka została zatrzymana przez Niemców podczas łapanki, gdy wracała ze szkoły w Środzie Wielkopolskiej. Następnie wywieziono ją na roboty przymusowe do miejscowości Unna w Niemczech.
Pod koniec wojny poznała tam swojego przyszłego męża Czesława, polskiego podoficera i ułana Wielkopolskiej Brygady Kawalerii. Został on odznaczony Orderem Virtuti Militari za uratowanie życia swojemu dowódcy. Po bitwie nad Bzurą trafił do niewoli, a następnie do pracy przymusowej u niemieckich gospodarzy.
Później, pod zarzutem szpiegostwa, został osadzony na dziewięć miesięcy w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen. Jak wynika z rodzinnej historii, jego uwolnienie stało się możliwe dzięki interwencji syna gospodarzy, u których wcześniej pracował. Mężczyzna był niemieckim oficerem i wstawił się za polskim jeńcem.
Kilka miesięcy po zakończeniu wojny Jadwiga i Czesław wzięli ślub w obozie dla przesiedleńców. Tam też urodził się ich pierwszy syn.
Po wojnie małżeństwo związało swoje życie z Kamienną Górą. Oboje przez lata pracowali w Zakładach Przemysłu Lniarskiego „Len”. Czesław pełnił funkcję kierownika transportu, natomiast Pani Jadwiga pracowała w tkalni.
Rodzina początkowo mieszkała przy ul. Tadeusza Kościuszki, później przy ul. Wysokiej, a następnie przy ul. Katowickiej. Pani Jadwiga wychowała czworo dzieci – dwóch synów i dwie córki.
Od czerwca tego roku jubilatka mieszka w Domu Seniora w Krzeszowie.
Setne urodziny Pani Jadwigi są nie tylko rodzinnym świętem, ale także okazją do przypomnienia historii pokolenia, którego młodość przypadła na czas wojny, a dorosłość na lata odbudowywania życia po jej zakończeniu.
Pani Jadwidze życzymy zdrowia, spokoju, pogody ducha oraz wielu kolejnych chwil spędzonych w gronie najbliższych.
mw
fot: UM Kamienna Góra







