Bardzo udana była 24. kolejka spotkań I ligi w siatkówce mężczyzn, ponieważ zwycięstwa odniosły dwie drużynami z kamiennogórskimi siatkarzami Marcelem Chmielewskim i Oskarem Kukie – BBTS Bielsko-Biała (na zdjęciu) i Lechia Tomaszów Mazowiecki. Ta pierwsza po heroicznej walce pokonała 3:1 lidera GKS Katowice naszpikowanym znanymi siatkarzami z Plus Ligi .
Emocje rosły z każdym kolejnym dniem przed weekendowym spotkaniem w hali pod Dębowcem w Bielsku-Białej, w którym czwarta siła ligi – BBTS podejmował lidera GKS Katowice. Przyjezdni to bardzo klasowa drużyna, w której występują znani z Plus Ligi – Pająk, Krulicki, Quiroga czy Ferens. Niestety w weekend gospodarze znaleźli patent na gości, wygrywając 25:20. Szkoleniowiec lidera rotował w pierwszym secie zmianami. Weszli na plac gry Fenoszyn i Domagała, ale nic to wiele nie zmieniło. Początek drugiej partii był wyrównany, lecz po asowym serwisie Gibka zrobiło się 8:11 dla przyjezdnych. Następnie zawodnicy z Katowic popełnili kilka błędów własnych (17:14), potem przyszło przełamanie i bardzo dobre obrony Marka i ataki Krulickiego. Trzeci set był ponownie bardzo zacięty, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. W zespole gospodarzy wyróżnić należy rozgrywającego Thelle, Dębskiego i Romacia. Siatkarze z Katowic zniwelowali straty, jednak następnie na zagrywkę powędrował Romać (20:17) i było po sprawie (25:23). Miejscowi w czwartej odsłonie zaskoczyli lidera za sprawą kapitalnych zagrywek Zawalskiego, po których gospodarze odskoczyli na bezpieczną odległość. Ekipa GKS doszła miejscowych. Goście zanotowali kilka punktów z serwisów Quirogi, lecz potem w końcówce, grając na przewagi więcej determinacji zachowali gospodarze, zwyciężając 26:24. To był bardzo dobry mecz w wykonaniu zespołu wraz z kamiennogórzaninem – Marcelem Chmielewskim. MVP pojedynku został Szymon Romać, zdobywca 20 pkt przy skuteczności 59 procent.
Natomiast w Będzinie tamtejszy MKS uległ po pięciosetowej batalii ekipie kamiennogórzanina Oskara Kukie – Lechii Tomaszów Mazowiecki. Pierwszy set trwał grubo ponad 30 minut i zakończył się wygraną 30:28. W drugiej i trzeciej partii role się odwróciły. Faworyzowani gospodarze pokonali rywali 25:15 i na przewagi 29:27. W czwartej partii przyjezdni dyktowali warunki gry, wygrywając wysoko i spokojnie 25:15. O wyniku spotkania decydował tie-break. Goście z Lechii cieszyli się po ostatnim gwizdku arbitra, pokonując miejscowych 15:13. Na prowadzenie w lidze wyszedł CUK Anioły Toruń z 55 pkt. GKS Katowice spadł na 2. pozycję z 54 „oczkami” na koncie, natomiast trzecią okupują siatkarze Stali Nysa (52). Czwarty jest BBTS Bielsko-Biała (45), natomiast Lechia Tomaszów Mazowiecki plasuje się na 9. pozycji z 32. pkt w stawce 16 zespołów.
Grzech
Foto: BBTS Bielsko-Biała



