Aktualności,  Kamienna Góra,  Regionalne

Premierowy koncert Nullizmatyka

WROCŁAW. Już 11 marca we wrocławskich „Zaklętych Rewirach” odbędzie się premierowy koncert Nullizmatyka, po wydaniu albumu „Zabójca Królowej”. Na ten moment planowane jest jedno takie wydarzenie, co równa się z niezwykłą okazją, by zapoznać się z materiałem na żywo. Na koncercie będzie można usłyszeć również materiał z płyty „Antyviral” z udziałem Filipka. Wśród gości pojawi się także Pih, Pork Pores Porkinson, a także wybrani Reprezentanci.

Bilety na premierowy koncert https://tiny.pl/wlm9x
Dołącz do wydarzenia – bądź na bieżąco https://fb.me/e/3VsULksYd

16 grudnia 2022 odbyła się premiera płyty Nullizmatyk // Tyran „Zabójca Królowej”. 11 marca słuchacze będą mieli możliwość po raz pierwszy usłyszeć album na żywo! Całe wydarzenie potrwa ok. 6h.
Jako pierwsi na scenie pojawią się Reprezentanci #zkontour, których utwory znaleźć można na dodatkowym albumie, dołączanym do wersji deluxe „Zabójca Królowej”. Następnie swój koncert zagra mistrz ciętego słowa PIH. Wśród gości należy również wymienić Porka Poresa Porkinsona, który wykona kilka flagowych solowych numerów oraz Filipka, z którym Nullizmatyk zagra materiał z albumu „Antyviral”. Wydarzenie zakończy jedyny w swoim rodzaju koncert zespołu „Nullizmatyka (live band)”.

– Przygotowania do koncertu idą pełną parą. Pracujemy nad tym, aby koncert, jak i cała impreza były wyjątkowe. Klub „Zaklęte Rewiry” jest idealnym miejscem pod takie wydarzenia. Będzie ogień! – mówi Nullizmatyk.

„Zabójca Królowej” to drugie po „SPG Dystrykt” oficjalne solo Nullizmatyka.

Głównym producentem odpowiedzialnym za warstwę muzyczną krążka jest Tyran. Brzmienie i klimat płyty utrzymany jest w stylistyce klasycznego hip hopu lat 90. W wielu numerach na płycie pojawia się żywy bas, który wyszedł spod ręki Rafała Boryckiego (Lao Che).

„Zabójca Królowej” to emocjonalna podróż przez życie rapera. Liryka bogato okraszona metaforami, przeplata się z wyrazistym przekazem, co czyni teksty Nullizmatyka na tyle uniwersalne, że każdy słuchacz jest w stanie odnaleźć w nich sporą cząstkę siebie. Oczywiście na albumie nie zabraknie chropowatego stylu, wyszukanych rymów, techniki, unikatowego flow na samplowanych bitach oraz mocnej braggi, czyli tego do czego Nullizmatyk zdążył nas już przyzwyczaić w swojej twórczości.

Wsp.

FOTO: Adrian Fabiniak @a7ypowy.photo

 

 

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

+ 21 = 28