Aktualności,  Sport

Ciężki bój lidera

Piłka nożna. Jeleniogórska klasa B

Amfibolit Leszczyniec – Pagaz Krzeszów 1:3 (0:1)’

Inauguracja rundy rewanżowej nie była łatwa dla lidera jeleniogórskiej klasy B. Do przerwy padła tylko jedna bramka, a jej strzelcem został Wąż, który trafił do siatki po błędzie golkipera Amfibolitu. W 60. minucie na placu gry pojawił się trener Pagazu -Ogrodnik i gra się szybko zmieniła. Na listę strzelców wpisali się Tulej i Fudała. Miejscowi zawodnicy pod koniec meczu zdołali zmniejszyć rozmiary porażki po trafieniu z „wapna” Podgórskiego.

Pierwszy groźny strzał spotkania oddał Ciszek, który pomylił się o metr. Pod drugą bramą Rzeszutek sprawdził czujność Kurnyty (bramkarz pozyskany w przerwie zimowej z Uranu Okrzeszyn). Po kwadransie gry przypomniał o sobie najlepszy snajper Amfibolitu – Podgórski, lecz Pazgan dobrze interweniował. W 23. minucie ponownie napastnik gospodarzy zza pola karnego obił tylko obramowanie bramki Pagazu. Potem swoje pięć minut miał lider. Najpierw Rzeszutek pomylił się o milimetry, a w kolejnym kontrataku Wąż przymierzył koło słupka. W 30. minucie powinno być 1:0. Niestety Podgórski wyszedł sam na sam na Pazgana, lecz z ostrego kata przymierzył koło słupka. Niewykorzystane okazje się szybko zemściły. Wąż podszedł do stałego fragmentu gry i uderzył koło muru na bramkę gospodarzy, lecz Kurnyta źle trafił nogami w piłkę, a ta zatrzepotała w bramce miejscowych. Golkiper gospodarzy szybko odkupił swoją winę, zatrzymując bardzo groźne uderzenia Jakuba Michalika i Węża. W drugiej odsłonie mógł być remis. Najpierw kapitalny strzał z 18. metrów oddał Ciszek – Pazgan odbił piłkę, najszybciej do piłki dobiegł Podgórski, który również trafił w bramkarza. W 57. minucie tylko Sobczak wie jak nie pokonał bramkarza Pagazu. Gra zmieniła się po wejściu na murawę Ogrodnika. Szkoleniowiec Pagazu przy pierwszym kontakcie z piłką wyłożył ją jak na tacy Tulejowi i zrobiło się 0:2. Szkoleniowiec Pagazu w 75. minucie zapisał po swojej stronie druga asystę przy gol Fudały. Euforia wybuchła na ławce Amfibolitu pod koniec spotkania po celnym trafieniu z rzutu karnego Podgórskiego na 1:3. Pierwszy mecz jako arbiter liniowy sędziował szkoleniowiec Kwarcu Pisarzowice – Henryk Furmanek.

Amfibolit: Kurnyta – Bednarczyk (70’ Wieczorek), Bilewicz (80’ Wiewiórka), Ciszek, Ferenc – Lewicki, M. Morawski (85’ K. Morawski), Potrawski (46’ Furtak), Zarzycki – Sobczak (65’ Dziewit), Podgórski.

Pagaz: Pazgan – Bocheński, M. Michalik, Kiełbasa (75’ Dziedzic), Mucha – Rzeszutek (73’ Fudała), Stępień, Tulej (80’ Berdechowski), Zając (46’ Trojan) – Wąż, J. Michalik (60’ Ogrodnik).

Grzech

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

49 ÷ 7 =