Piłka nożna. Wałbrzyska klasa O
Szczyt Boguszów-Gorce – Zamek Kamieniec Ząbkowicki 2:2 (0:1)
Piłkarze Szczytu potrzebują punktów aby pozostać na następny sezon w klasie okręgowej. Ostatni mecz miał dwa oblicza. Po pierwszej połowie prowadzili przyjezdni, a w drugiej role się odwróciły. Po bramkach Zielińskiego w 90. minucie było 2:1. Niestety dla gospodarzy sędzia przedłużył spotkanie o 8. minut i Zamek doprowadził do wyrównania. Groźnej kontuzji stopy doznał Jakub Sadowy. Kapitanowi Szczytu redakcja sportowa ID życzy szybkiego powrotu do zdrowia.
W pierwszej połowie trochę lepiej prezentowali się goście, którzy okrasili swoją przewagę inauguracyjnym trafieniem. Na listę strzelców wpisał się Malik w 29. minucie meczu. Początek drugiej odsłony to najpierw kontuzja kapitana zespołu Szczytu – Jakuba Sadowego, którego zastąpił Rachwalski (znany z występów w Lesku Sędzisław). W 56. minucie druga żółtą kartkę zobaczył Pińkowski i przyjezdni musieli sobie radzić w 10-osobowym zestawieniu. Niestety gra się znacznie zaostrzyła i arbiter w krótkim czasie pokazał 5 żółtych kartek. Dużo szczęścia mieli miejscowi piłkarze pod koniec spotkania. Najpierw Zieliński wykorzystał rzut karny w 81. minucie, a w 90. snajper Szczytu wykończył zespołową kontrę. Zamek się nie poddał i w ósmej minucie doliczonego czasu gry trafił na 2:2. Autorem gola był rezerwowy, Dudzic. Bardzo szkoda straconych punktów przez gospodarzy. Miejscowi piłkarze znajdują się w strefie spadkowej.
Szczyt: Jaroszewski – I. Sadowy, Walkosz-Berda, Zasada (77’ Olejarz), J. Sadowy (53’ Rachwalski) – Fedycki, B. Krawczyk, P. Krawczyk, Lipiński (90’+2 Puziak) – Zieliński, Wąsowski (90’+4 Truszczyński).
Zamek: Bilski – Adamczyk, Fatianov (76’ Dudzic), Gerlach, Madejczyk – Brzózka, Malik (73’ Majewski), Pińkowski, Raszpla – Rychter, Śleziak.
Grzech
Foto: Szczyt



