W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej doniesieniami i komentarzami chciałabym sprostować dwie istotne kwestie dotyczące mojej roli w obecnej sytuacji ZOO Łączna oraz mojego związku zawodowego z ZOO Wrocław.
1. Moja rola w ZOO Łączna
Nie jestem pełnomocnikiem procesowym pana Marcina Nowaczyka i nie przejęłam zarządzania ZOO Łączna jako instytucją.
W związku z kryzysową sytuacją w ogrodzie, na prośbę Wojewody Dolnośląskiego Anny Żabskiej i Burmistrza Mieroszowa Andrzeja Lipińskiego, a także za zgodą i na prośbę właściciela oraz pracowników zoo, podjęłam się zadania zapewnienia opieki nad zwierzętami w ogrodzie oraz organizacji pracy załogi, tak aby możliwe było zabezpieczenie ich codziennych potrzeb.
Mój zakres działań dotyczy zatem zwierząt i bieżącej pracy zespołu. Nie obejmuje on zarządzania ogrodem jako instytucją, odpowiedzialności za jego wcześniejsze funkcjonowanie ani podejmowania decyzji dotyczących jego dalszych losów.
Nie jestem również w stanie określić, jak długo będę zaangażowana w te działania. Zależy to od rozwoju sytuacji oraz decyzji podejmowanych przez właściwe organy i właściciela zoo. Obecna sytuacja wymaga jasnych rozstrzygnięć i działań ze strony organów administracji oraz organów prowadzących postępowanie.
2. Mój związek zawodowy z ZOO Wrocław
Nie jestem już pracownikiem ZOO Wrocław. W kwietniu 2024 roku złożyłam oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy z tym pracodawcą w trybie natychmiastowym, rezygnując tym samym z funkcji Dyrektorki Generalnej.
Marta Zając-Ossowska – Wrocław
fot: Facebook
fot: Facebook



