Piłka nożna. Jeleniogórska klasa A
Czarni Przedwojów – Lotnik Jeżów Sudecki 2:2 (0:1)
W poprzedni sezonie piłkarze Lotnika o mały włos nie awansowali do wyżej ligi, natomiast Czarni plasowali się pod koniec stawki. W urlopowej przewie miejscowi znacznie wzmocnili skład i mogli nawet spokojnie przy odrobinie szczęścia wygrać mecz z faworytem. Niestety w doliczonym czasie gry gospodarze stracili gola na 2:2.
Papierowym faworytem sobotniego boju w Przedwojowie byli przyjezdni. Na szczęście miejscowi pokazali charakter walki, z którego znani byli w ubiegłych latach. Niestety w pierwszej połowie gospodarze stracili bramkę ze strzału samobójczego Sondeja już w 10. minucie spotkania. Po zmianie stron to miejscowi zadali dwa ciosy przyjezdnym. Do wyrównania doprowadził świeżo pozyskany z kamiennogórskiej Olimpii – Piekarczyk, po którego strzale futbolówka w 54. minucie jeszcze odbiła się jeszcze od obramowania bramki i zaskoczyła Jarosza. Na kwadrans przed zakończeniem meczu popularny „Gutek” odszukał Glinkiewicza i zrobiło się 2:1 i zanosiło się na dużą sensację. Niestety lekkie rozluźnienie w szykach dało gościom w doliczonym czasie upragniony remis. Autorem bramki został Jarosz. Z nowych piłkarzy lub, którzy powrócili do gry na zielonej murawie zaprezentowali się: Wojciech Migacz, Kurek, Anterski i Piekarczyk.
Czarni: M. Stepko – B. Stepko, W. Migacz (82’ Kowalski), Gądek, Frączkowski – Glinkiewicz, A. Kwaśniewski, Sondej, Pawlik – Kurek (55’ Anterski), Piekarczyk.
Lotnik: Jaracz – Białkowski, Górski, Jarosz, Karczmarczyk – Kieć, Kuciński (70’ Kaczorowski), Maryszczak (46’ Lis), Szpak – Zaleszczyk (84’ Majka), Piwiński.
Grzech
Foto: Czarni Przedwojów



