KAMIENNA GÓRA. 30-letni mieszkaniec miata usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa swojego 33-letniego znajomego. Mężczyzna odpowie również za kierowanie gróźb karalnych oraz spowodowanie obrażeń ciała u świadka zdarzenia. Sąd zdecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Do ataku doszło w poniedziałek, 3 sierpnia, po godzinie 14 w mieszkaniu przy ulicy Karola Miarki w Kamiennej Górze. Policjanci, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce, zastali 33-letniego mężczyznę z raną w okolicy brzucha i udzielili mu pomocy.
Poszkodowany został następnie przekazany zespołowi ratownictwa medycznego i przewieziony do szpitala. Jego stan określono jako poważny i zagrażający życiu.
Jeszcze tego samego dnia, późnym popołudniem i w nocy, policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców Kamiennej Góry w wieku 30 i 45 lat, którzy mogli mieć związek ze zdarzeniem. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że do ataku doszło podczas spotkania towarzyskiego.
W trakcie dalszych działań funkcjonariusze odnaleźli nóż, który – według ustaleń śledczych – 30-latek miał wyrzucić po zdarzeniu. Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności 45-letni mężczyzna został zwolniony.
Zebrany materiał pozwolił na przedstawienie 30-latkowi zarzutu usiłowania zabójstwa. Mężczyzna usłyszał również zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz spowodowania obrażeń ciała u świadka zdarzenia. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
W środę, 5 sierpnia, Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze przychylił się do wniosku miejscowej prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.
mw
fot.: KPP Kamienna Góra





