GMINA KAMIENNA GÓRA. Najpierw wpadł z marihuaną, a kilka dni później ponownie zwrócił uwagę policjantów. Tym razem 25-letni mieszkaniec gminy Kamienna Góra prowadził samochód, będąc prawdopodobnie pod wpływem narkotyków. Podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli przy nim również metamfetaminę, którą próbował ukryć w skarpecie.
Do zatrzymania doszło w niedzielę, 25 października. Policjanci Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze zauważyli samochód, którego kierowca miał wyraźne problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy. Funkcjonariusze rozpoznali siedzącego za kierownicą mężczyznę. Zaledwie kilka dni wcześniej mieli z nim do czynienia podczas nocnej interwencji.
Wówczas 25-latek, widząc policjantów, wyrzucił zawiniątko, w którym znajdowała się marihuana. Przyznał się do posiadania narkotyku.
Tym razem sytuacja okazała się jeszcze poważniejsza. Podczas kontroli drogowej kierowca był wyraźnie zdenerwowany, a jego zachowanie wzbudziło podejrzenia mundurowych. Przeprowadzony test narkotykowy wykazał w jego ślinie obecność kannabinoidów oraz amfetaminy lub jej pochodnych. Mężczyzna zaprzeczał, jakoby znajdował się pod wpływem środków odurzających.
Na tym jednak nie koniec. Podczas dalszych czynności policjanci odkryli w skarpecie 25-latka woreczek strunowy z białymi kryształkami. Jak ustalili funkcjonariusze, była to metamfetamina.
Mieszkaniec gminy Kamienna Góra został zatrzymany i stracił prawo jazdy. Pobrano mu również krew do badań laboratoryjnych, które mają dokładnie określić obecność i stężenie substancji psychoaktywnych w organizmie.
25-latek odpowie przed sądem za zarzucane mu czyny. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
MW
fot: KPP Kamienna Góra



