_temat_dnia,  Aktualności,  Kamienna Góra

Śmierdzące dmuchawy

KAMIENNA GÓRA. – Któryś raz już spotykam rano pracowników Spółki Mieszkaniowej, którzy smrodzą w centrum miasta spalinowymi dmuchawami – mówi nasz Czytelnik (personalia do wiadomości redakcji). – To nieekologiczne i bezsensowne, bo co oni niby o tej porze zamiatają, kiedy liści już nie ma?

Mieszkaniec miasta zwraca uwagę, że w tak zanieczyszczonym mieście, jak Kamienna Góra, gdzie mimo wiosny, wciąż w powietrzu unosi się smog, nie ma miejsca na używanie do sprzątania ulic takich narzędzi jak spalinowa dmuchawa.

Jesienią, kiedy niby zgarniają tym liście, robią więcej bałaganu, niż pożytku – mówi Czytelnik ID. – A co wydmuchują teraz, wiosną na środku rynku, tego nie wie nikt.

Zapytaliśmy Zdzisława Wołyńca, szefa Spółki Mieszkaniowej o sens i potrzebę użycia spalinowych dmuchaw.

Te narzędzia używane są przez naszych pracowników sporadycznie do czyszczenia trudno dostępnych miejsc z małych śmieci – mówi prezes Wołyniec. – Na rynku, gdzie mamy kotkę brukową, dmuchawy sprawdzają się najlepiej i nie niszczą struktury posadowienia bruku. Zdaję sobie sprawę, że stan powietrza w Kamiennej Górze pozostawia wiele do życzenia. Głównym problemem, który na to wpływa jest materiał, który ląduje w piecach mieszkańców. Udział naszych dmuchaw w zanieczyszczeniu powietrza wydaje się wobec tego znikomy.

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

93 − = 85