CHEŁMSKO ŚL. Interwencja policjantów wobec mężczyzny spożywającego alkohol w miejscu publicznym zakończyła się zatrzymaniem jego nietrzeźwego kolegi. 46-letni mieszkaniec Chełmska Śląskiego miał znieważyć funkcjonariuszy, szarpać ich za mundury i stawiać czynny opór. Mężczyzna miał w organizmie 2,2 promila alkoholu. Teraz grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 1 listopada, po godzinie 9. Policjanci Komisariatu Policji w Lubawce patrolowali Chełmsko Śląskie, kiedy zauważyli znanego im z wcześniejszych interwencji 64-latka, który spożywał alkohol w miejscu objętym zakazem. Funkcjonariusze ukarali go mandatem.
Policyjna interwencja nie spodobała się jednemu z nietrzeźwych kolegów ukaranego mężczyzny. 46-latek zaczął głośno wyrażać swoje niezadowolenie, używając przy tym wulgaryzmów i utrudniając policjantom wykonywanie obowiązków.
Mundurowi wielokrotnie upominali mieszkańca Chełmska Śląskiego, wzywając go do zachowania zgodnego z prawem. Mężczyzna ignorował jednak polecenia i przekonywał funkcjonariuszy, że nic nie mogą mu zrobić.
Kiedy policjanci podjęli wobec niego czynności, 46-latek odmówił podania danych osobowych. Następnie, według relacji policji, zaczął znieważać mundurowych obelżywymi słowami.
Sytuacja zaostrzyła się, gdy funkcjonariusze poinformowali go o zatrzymaniu. Mężczyzna miał wówczas zacząć szarpać policjantów za mundury i stawiać czynny opór.
Badanie wykazało, że 46-latek miał w organizmie 2,2 promila alkoholu. Został zatrzymany i przewieziony do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Następnego dnia, po wytrzeźwieniu, usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariuszy publicznych oraz naruszenia ich nietykalności cielesnej.
Za przestępstwa, o które jest podejrzany, grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
MW
fot: KPP Kamienna Góra



