Aktualności,  Sport

Olimpia podbiła Leśną

Piłka nożna. Jeleniogórska klasa O

Włókniarz Leśna – Olimpia Kamienna Góra 2:4 (0:2)

Zawsze bardzo ciężko grało się piłkarzom kamiennogórskiej Olimpii w Leśnej. W sobotę podopieczni Łukasza Bieńkowskiego zagrali zupełnie dwie inne połowy. Pierwsza przebiegała pod dyktando Olimpii, natomiast w drugiej gospodarze odrobili dwie bramki straty. Na szczęście ostatnie minuty to ponownie sprawy w swoje ręce wzięli kamiennogórzanie, dobijając miejscowych dwoma trafieniami.

Sobotnia potyczka Olimpii z Włókniarzem nadawałaby się na thriller w reżyserii samego Hittchocka. W pierwszej połowie nasi pupile zagrali swoją piłkę, aplikując rywalom dwa trafienia. Pierwsza padła po doskonałej wrzutce Gorczycy w pole karne – jeden z obrońców gospodarzy zagrał futbolówkę ręką, a sędzia był bezlitosny. Wskazał na „wapno”. Nasz kapitan Moszyk spokojnie trafił na 0:1 w 12. minucie. Miejscowi starali się o zmianę wyniku, jednak bardzo dobrze grał nasz blok defensywny. Za to kamiennogórzanie dołożyli drugą bramkę. Cukier zagrał prostopadłą piłkę do Gorczycy, a pracowity pomocnik Olimpii z premedytacją wykorzystał w 41. minucie sytuację sam na sam z miejscowym golkiperem. Po zmianie stron kamiennogórzanie kontrolowali sytuację na boisku i powinni spokojnie dobić miejscowych, jednak znacznie szwankowała skuteczność. To się bardzo szybko zemściło na naszej ekipie. Proste błędy naszej drużyny i gospodarze zadali dwa ciosy w krótkim czasie. Dokonali tego Radosław Teske i Góraj. Miejscowy zespół ruszył do dalszych ataków i to on mógł zdominować kolejne 10. minut, lecz nasz blok obronny spisywał się bez zarzutów.  W jednej sytuacji miejscowych kapitalnie w bramce zachował się Migacz (na zdjęciu) , jednak to Olimpia przetrwała ten napór. W 80. minucie nastąpił przełom. Moszyk wykończył celnym strzałem prostopadłą piłkę od Zioły i Olimpia wyszła na prowadzenie. Pod koniec potyczki futbolówka po centrostrzale Jakuba Kraszewskiego z lewego skrzydła trafia do siatki. Tutaj spory kiks popełnił miejscowy golkiper, natomiast Olimpia zapisuje po swojej stronie cenne trzy „oczka”.

Jako kapitan chciałbym wyróżnić cały zespół łącznie z ławką rezerwowych – powiedział ID – Adrian Moszyk. – Po kilku zmianach nie było widać spadku wartości zespołu. Jestem bardzo szczęśliwy, że mamy grupę chłopaków, którzy mają wspólny cel czyli wygrywanie spotkań.

Włókniarz: S. Teske – Augustyn, Bakalarz, Berliński, Góraj – Macioszczyk, Mikołajczyk, Rymer, B. Teske – R. Teske (65’ Modlisz), Wichuła.

Olimpia: Migacz – Frączek (62’ B. Mlodziński) , K. Młodziński, Trusiuk (78’ Zasada), Stepko – Kluska, Gorczyca, Zioła, Trząsalski (69’ Kraszewski) – Moszyk, Cukier (65 Kałuża).

Grzech

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

36 − = 31