Aktualności,  Kamienna Góra

Trzeci raz bez zaufania. Pierwszy raz bez absolutorium!

KAMIENNA GÓRA. Podczas dzisiejszej (czwartek 17 czerwca) sesji rada miasta debatowała nad udzieleniem wotum zaufania burmistrzowi Januszowi Chodasewiczowi. Po gorącej dyskusji, która momentami przeradzała się w kłótnię między sternikiem miasta a radnymi, gremium większością głosów zdecydowało, że i w tym roku burmistrz wotum zaufania nie otrzyma. Nie dostał także po raz pierwszy absolutorium.

Obrady trwały od godz. 11.00. Radni wysłuchali raportu o stanie gminy w 2020 r., a następnie podjęli dyskusję nad oceną jego zawartości, a także  działań burmistrza w ciągu ostatniego roku. Pod adresem sternika miasta padło ze strony rajców wiele słów krytyki, m.in. w kwestiach współpracy z radą, zarządzania finansami miasta, polityki kadrowej i informacyjnej. W obronie burmistrza wystąpiła skarbnik Iwona Pazgan, która stwierdziła, że radni oceniając negatywnie pracę burmistrza, oceniają pracę całego samorządu. Głos zabrał także Janusz Chodasewicz, emocjonalnie odnosząc się do zarzutów rady. W trakcie obrad doszło do ostrej wymiany zdań między burmistrzem, a radnym Jackiem Bruździakiem. Do głosowania radni przystąpili dopiero przed godz. 17.00.

Za udzieleniem burmistrzowi Chodasewiczowi wotum zaufania zagłosowało 6 radnych (R. Komorowska, B. Murawski, E. Seweryniak, Ł. Sławiński, I. Szczerbaty,  M. Łobos). Przeciwko było 8 rajców (J. Basta, J. Bruździak, J. Jarosz, A. Grzyb, V. Majak, S. Sławiński, W. Sobiechowski, B. Wągrowski). Radna D. Kurnyta nie uczestniczyła w obradach. W efekcie, radni większością głosów nie udzielili burmistrzowi wotum zaufania. Burmistrz Janusz Chodasewicz nie uzyskał wotum jeszcze ani razu od początku kadencji.

Po głosowaniu sternik miasta wyznał z goryczą, że spodziewał się, że radni dojrzeli już do innej decyzji.

– Muszą podziękować za to głosowanie, idźcie dalej tą drogą, podejmijcie uchwałę o referendum, niech mieszkańcy zdecydują – stwierdził Janusz Chodasewicz. – Po raz kolejny raport się podoba, a zaufania państwo nie mają. To jakaś taka zawiść kamiennogórska tych radnych, którzy zagłosowali przeciw.

Po głosowaniu sternik miasta opuścił salę obrad, natomiast rada kontynuowała obrady nad udzieleniem burmistrzowi tym razem absolutorium za wykonanie budżetu. Jego także nie otrzymał.

Szerzej o tym, co działo się podczas sesji w papierowym wydaniu ID w czwartek 24 czerwca.

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

3 + 4 =