Aktualności,  Sport

Lider przejechał się po Olimpii

Piłka nożna. Jeleniogórska klasa O

GKS Raciborowice – Olimpia Kamienna Góra 8:1 (5:0)

W niedzielne popołudnie w Świętoszowie spotkały się dwa zespoły, które nie przegrały w rundzie rewanżowej spotkań. Niestety lider szybko pokazał miejsce w szyku Olimpii, prowadząc już do przerwy 5:0. W drugiej połowie GKS dorzucił kolejne trzy trafienia. Honor kamiennogórzan uratował Moszyk, wykorzystując rzut karny.

Jeszcze kibice dobrze nie zajęli miejsc jak lider zadał pierwszy cios przyjezdnym za sprawą Stompóra. Dziesięć minut później było 2:0. Gola strzelił Sierpina, znany z występów w Ekstraklasie. W tej połowie jeszcze sposób na blok defensywny Olimpii i Ździebłkę znaleźli Spychaj w 26. minucie oraz pod koniec inauguracyjnej połowy 2-krotnie Stompór. Początek drugiej odsłony był trochę lepszy w wykonaniu Olimpii, jednak od 57 do 61. minuty ekipa z Raciborowic dorzuciła kolejne trzy bramki. Ich autorami byli Maślak i 2-krotnie Stompór (znany z gry w Orle Mysłakowice). Przy wysokim rezultacie szkoleniowiec GKS – Maciej Białas dokonał kilku zmian. Wtedy tempo gry lekko siadło i kamiennogórzanie śmielej zaatakowali. W końcówce piłkarze Olimpii wykonywali rzut karny, który na honorową bramkę zamienił Moszyk. GKS prowadzi w tabeli z 59 „oczkami” na koncie, natomiast Olimpia spadła na 7. pozycję z 36 pkt.

 

GKS: Fościak (60’ Kufel) – Kocot (66’ Decyk), Maślak, Szewczyk (60’ Podskarbi), Ziemba (60’ Puchalski) – Kwolek, Niemienionek, Spychaj (66’ Kalamarz), Nikodem (66’ Taranek) – Stompór, Sierpina.

Olimpia: Ździebłko – Ł. Kraszewski (64’ Powązka), Respondek, Bieńkowski, Kałuża – Gorczyca, B. Młodziński, K. Młodziński, Piekarczyk – Sochacki, Moszyk.

Grzech

Foto: Kamil Wieliczko

Dodaj komentarz

Korzystając poniższego formularza możesz dodać komentarz.

÷ 8 = 1